Na terenie tej Europy raczej nie zamieszkasz. Badacze przyjrzeli się jej uważnie
Europa to nie tylko kontynent! Poza obszarem położonym na Ziemi odnotowuje się również noszący tę samą nazwę księżyc galileuszowy krążący wokół Jowisza. Nowe badanie naukowców przyjrzało się kwestii potencjalnej aktywności termalnej w znajdującym się pod pokrywą oceanie i możliwości rozwoju form życia.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czym jest druga, niekontynentalna Europa.
- Jaka jest jej struktura.
- Czy według nowego badania warunki Europy wspierają rozwój form życia.
Ta Europa jest skuta lodem. Pod powierzchnią ma ocean
Europa jest najmniejszym z czterech księżyców galileuszowych krążących wokół Jowisza, odkrytych w XVII w. Nazywa się ją również mianem Jowisza II. Na pierwszy rzut oka – w przeciwieństwie do położonej na Ziemi imienniczki – nie zachęca do zamieszkania. Choć jej powierzchnia jest gładka, to skorupa ma konstrukcję wodno-lodową. Pod lodem znajduje się ocean. To właśnie zawartość zbiorników wodnych determinuje w takich okolicznościach możliwość zamieszkania przestrzeni.
Kluczowe w tym kontekście byłoby istnienie kominów termalnych, powstających w sytuacji wnikania w głąb Ziemi przez wodę morską i podgrzewania jej przez magmę. Gorąca woda staje się kwaśna i wypłukuje minerały ze skał. Minerały te wydostają się przez szczeliny na oceanicznym dnie i stopniowo się osadzają się wokół otworów, tworząc stożki przypominające kominy. W rezultacie ustalono, że życie może powstawać bez fotosyntezy.
Naukowcy wyrażają nadzieję, że w miejscach posiadających oceany pod lodową powierzchnią analogicznie będzie można stwierdzić obecność jakiejś formy życia lub sprzyjających jego rozwojowi warunków. Nowe badanie kwestionuje jednak słuszność tego toku rozumowania.
„Niewiele się tam dzieje”. Nowe ustalenia naukowców
Artykuł ukazał się na łamach czasopisma „Nature Communications”. Badanie powstało pod przewodnictwem profesora Paula K. Byrne’a, eksperta z zakresu nauk o Ziemi. „Wiele lodowych satelitów zewnętrznych Układu Słonecznego posiada ustalone lub przypuszczalne oceany podpowierzchniowe, z których przynajmniej część prawdopodobnie znajduje się na powierzchniach skalistych. Interakcje woda-skała na dnach morskich i pod nimi mogą sprzyjać aktywnym siedliskom chemoautotroficznym” – wyjaśniają naukowcy, wskazując, że aktywne uskoki i systemy hydrotermalne wspierają przepływ pod dnem morskim. W sytuacji, w której takiego zjawiska nie ma, osiągnięcie równowagi chemicznej może „ograniczyć dostępność energii chemicznej niezbędnej do życia”.
Zespół badawczy przeanalizował stan naprężeń dna morskiego Europy, szacując prawdopodobieństwo powstawania pęknięć, moc działań przepływowych i serpentynizacji (procesu zastępującego minerały minerałami z grupy serpentynu, charakterystycznego dla skał ultrazasadowych – przyp. red.). „Stwierdzamy, że żaden z tych mechanizmów prawdopodobnie nie jest obecnie w stanie wywołać poślizgu nawet wzdłuż osłabionych, istniejących wcześniej szczelin” – uznano. Profesor Byrne wyjaśnił w komunikacie medialnym cytowanym przez portal Universe Today: – Przewidujemy, że gdybyśmy mogli zbadać ten ocean zdalnie sterowaną łodzią podwodną, nie zobaczylibyśmy żadnych nowych pęknięć, aktywnych wulkanów ani smug gorącej wody na dnie morskim. Z geologicznego punktu widzenia niewiele się tam dzieje. Wszystko byłoby ciche – przekazał specjalista, dodając, że nie wspiera to potencjalnego rozwoju form życia.
Źródło: Radio ZET/ Paul K. Byrne et al., „Little to no active faulting likely at Europa’s seafloor today”, „Nature Communications”/universetoday.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET