`

“Obrzydliwe badanie”. Dowiedli, że e-papierosy są 3000 razy brudniejsze niż sedes

3 min. czytania
25.11.2025 12:36
Obserwuj nas na Google

Mimo mniejszej liczby palaczy tradycyjnych papierosów rośnie użycie e-papierosów, mimo wprowadzenia nowych przepisów i wzrostu cen. Do tej pory eksperci ostrzegali przed samym dymem z e-papierosów, ale teraz przebadano ustniki. Jak ustalono, znajduje się na nich porażająca liczba zarazków. To tak, jakbyśmy dotykali ustami deskę klozetową - lub gorzej.

Ustniki e-papierosów są silnie zanieczyszczone bakteriami i grzybami
fot. Shutterstock
  • Nowelizacja ustawy antytytoniowej wprowadziła zakaz sprzedaży e-papierosów dla niepełnoletnich i przez internet, jednak rynek tych produktów wciąż dynamicznie się rozwija.
  • Eksperci ostrzegają, że ustniki e-papierosów mogą być nawet 3000 razy bardziej zanieczyszczone mikroorganizmami niż deski sedesowe, co stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia użytkowników.
  • Które mikroorganizmy znaleziono na e-papierosach?

E-papierosy nadal popularne w Polsce. Co jest w środku?

5 lipca w życie weszła nowelizacja ustawy antytytoniowej, która wprowadziła zakaz sprzedaży e-papierosów bez nikotyny i woreczków nikotynowych dla dzieci i młodzież poniżej 18. roku życia. Zakazała też ich sprzedaży przez internet i w automatach oraz reklamy i promocji. Mimo to, popyta na wyroby nikotynowe rośnie. Dochody z podatku akcyzowego od płynu do papierosów elektronicznych w 2021 r. wyniosły 179,5 mln zł, w 2022 r. 229,9 mln zł, a w 2023 r. już 443,6 mln., co pokazuje że rynek ten dynamicznie się rozwija. Lekarze cały czas ostrzegają przed używaniem e-papierosów, które nie są do końca przebadane.

“Nikotyna wdychana w aerozolu ma potencjał kancerogenny i powoduje realne zmiany w płucach” – powiedział PAP płk Rafał Sokołowski, pulmonolog i specjalista chorób wewnętrznych z Kliniki Chorób Wewnętrznych, Pneumonologii, Alergologii, Immunologii Klinicznej i Chorób Rzadkich Wojskowego Instytutu Medycznego.

Teraz okazało się, że skrajnie niebezpieczne dla zdrowia mogą być też ustniki w urządzeniach. Jak wyjaśniają autorzy ostatniego badania, są one 3000 razy bardziej zanieczyszczone mikroskopijnymi drobnoustrojami niż przeciętna deska sedesowa.

Redakcja poleca

Ustnik w e-papierosie to siedlisko bakterii i grzybów

Eksperymenty laboratoryjne przeprowadzone przez specjalistów z Haypp i mikrobiologa Reynoldo Mpofu sugerują, że ciepłe, wilgotne środowisko ustnika e-papierosa może szybko stać się siedliskiem bakterii i grzybów, jeśli nie jest regularnie czyszczone. Reynold Mpofu, mikrobiolog z BioLabTests, niezależnego laboratorium z siedzibą w Coventry, powiedział, że „każde dotknięcie i zaciągnięcie się” e-papierosem ma znaczenie.

Naukowcy z BioLabTests nawiązali współpracę z internetowym sprzedawcą nikotyny Haypp, aby przeprowadzić eksperymenty. Wykorzystali waporyzator Lost Mary o smaku truskawkowych lodów, z któego pobrano wymaz na początku użytkowania i po dwóch tygodniach.

Eksperci zaobserwowali szybki wzrost mikroorganizmów między dwoma a trzema dniami użytkowania, a kolonie rozmnażały się tysiące razy. Trzeciego dnia w wymazach z ustnika waporyzatora znaleziono około 150 000 pojedynczych jednostek tworzących kolonie grzybów i bakterii. Ta alarmująca liczba jest aż 3000 razy większa niż liczba bakterii znalezionych w typowej publicznej toalecie.

„Analiza laboratoryjna wykazała, że ustnik jest najbardziej zanieczyszczonym elementem waporyzatora. Nie jest to zaskakujące, biorąc pod uwagę, że ludzkie usta, powszechnie uważane za jedną z najbrudniejszych części ciała, są siedliskiem około 700 gatunków bakterii” – powiedział Mpofu.

Chociaż ustnik miał najwyższy poziom zanieczyszczenia, w obudowie e-papierosa również znajdowały się bakterie i grzyby, których ilość była bliska górnej granicy wykrywalności w laboratorium.

Wiele mikroorganizmów znalezionych na e-papierosach występuje powszechnie na ludzkiej skórze lub w otoczeniu, co sugeruje, że zostały przeniesione z nieumytych rąk lub powierzchni. Przykłady? Między innymi Bacillus – bakteria powszechnie występująca w ziemi, kurzu i powietrzu, Staphylococcus oraz E. coli, czyli powszechna bakteria kałowa spotykana w publicznych toaletach, która wywołuje choroby u ludzi.
Eksperci zalecają, aby regularnie przecierać e-papierosy tymi samymi środkami, których używamy do czyszczenia telefonów.

Jak tłumaczą autorzy badania, choć ustalenia są "obrzydliwe", być może przyczynią się do spadku zainteresowania e-papierosami. 

Źródło: Radio ZET/Daily Mail

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET