`

Joy to "piąty pasażer" Axiom-4". Wybór łabędzia na maskotkę to nie przypadek

2 min. czytania
26.06.2025 14:23
Obserwuj nas na Google

Sławosz Uznański-Wiśniewski zaprezentował widzom pierwszej transmisji z kosmosu "piątego pasażera" misji. To pluszowy łabędź o imieniu Joy. Okazuje się, że wybór łabędzia na maskotkę nie był przypadkowy.

załoga isji Axiom-4
fot. European Space Agency/YouTube/screen
  • Jakie zadanie na misji Axiom-4 ma maskotka Joy.
  • Skąd wzięła się tradycja zabierania maskotek w misje kosmiczne.
  • Kto wybrał tę maskotkę i co ona symbolizuje.

To piąty "pasażer" misji Axiom-4. Po co astronautom maskotka?

Po wielokrotnym przekładaniu startu rakiety Falcon 9 i wyniesienia kapsuły Dragon w przestrzeń kosmiczną, wreszcie astronautom misji Axiom-4 ze Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim na pokładzie udało się wylecieć. 26 czerwca załoga po raz pierwszy połączyła się na transmisję wideo z kosmosu. Podczas tej transmisji polski astronauta przedstawił widzom "maskotkę misji", którą został pluszowy łabędź. Załoga wspólnie nadała mu imię Joy, ponieważ dostrzegali w nim radość. Jak na profilu "Z głową  gwiazdach" wyjaśnił Karol Wójcicki, pasjonat gwiezdnych obserwacji, to, że w kosmos zabrano maskotkę, wcale nie jest przypadkiem. Nie jest to po prostu pluszowa zabawka, która ma za zadanie rozweselać astronautów podczas 2-tygodniowego pobytu na stacji kosmicznej. Zadanie łabędzia jest konkretne i ważne. Jak wskazuje Wójcicki, "małe, lekkie przedmioty – najczęściej pluszaki – są wykorzystywane jako tak zwane Zero-G indicators – wskaźniki mikrograwitacji". Pluszak jest przywiązany we wnętrzu kapsuły i w momencie wyłączenia silników rakiety unosi się, co jest pierwszym wizualnym sygnałem, że pojazd osiągnął orbitę.

Redakcja poleca

Wybór pluszowego łabędzia to nie przypadek

Jak wyjaśnia twórca "Z głową w gwiazdach", zabieranie maskotek to już pewna tradycja. Narodziła się jeszcze w czasach radzieckiego programu Wostok. W 2019 roku przejęły ją misje SpaceX, w tym loty w ramach prywatnych misji Axiom Space. Wcześniej w kosmos poleciały m.in. pluszowy globus firmy Celestial Buddies, brokatowy dinozaur Tremor oraz Baby Yoda.

Łabędzia na maskotkę wybrała wspólnie cała czwórka uczestników misji Axiom-4, dla których ptak ten jest uosobieniem cech, które są im bliskie: gracji, mądrości, elegancji i radości. Co jednak ważne, sam wybór maskotki też nie może być przypadkowy. "Musi ważyć mniej niż 100 gramów, nie może mieć sypkich elementów, które mogłyby się rozsypać w kabinie, i powinna być przypięta linką, żeby nie odpłynęła poza kadr kamery" — tłumaczy Karol Wójcicki na swoim profilu. Być może wiele dzieci będzie chciało mieć podobną maskotkę — okazuje się, że jest do kupienia w sieci. Zakładamy, że może być sprzedażowym hitem.

Źródło: Radio ZET/Facebook/Z głową w gwiazdach

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET