Naukowcy znaleźli gigantyczną czaszkę dinozaura. Waży 270 kg
Na stanowisku archeologicznym w Kanadzie odkryto olbrzymią czaszkę Pachyrinozaura, roślinożernego dinozaura przemierzającego niegdyś pustkowia Alberty. Jak podejrzewają badacze, czaszka może mieć nawet 72 mln lat. Do jej przewiezienia naukowcy musieli użyć specjalnego pojazdu.
Gigantyczna czaszka Pachyrinozaura znaleziona w Albercie
Ostatnie dinozaury wymarły około 66 mln lat temu. Do dziś, w różnych częściach świata, znajdywane są ich skamielin. Jednym z takich miejsc jest stanowisko archeologiczne w kanadyjskiej Albercie, gdzie cały czas trwają prace badawcze. To właśnie tam archeolodzy odkopali czaszkę olbrzymich rozmiarów: znalezisko waży dokładnie 272 kilogramy. To ślad Pachyrinozaura, który żył na tych terenach miliony lat temu (późna kreda).
Pachyrinozaur to rodzaj zaawansowanego ceratopsa. Dinozaur ten mierzył nawet 8 metrów długości, a jego masa wynosiła średnio 4 tony. Mimo groźnego wyglądu, pachyrinozaur, podobnie jak inne ceratopsy był zwierzęciem roślinożernym. Badania powierzchni czaszek tego gatunku wskazują, że mocno chropowata powierzchnia często była pokryta rogowym zgrubieniem. Pachyrinozaur nazywany jest również “grubonosym jaszczurem”. Żeby przewieźć czaszkę do muzeum, badacze musieli użyć specjalnego pojazdu.
“W przeszłości wydobywałam czaszki. To prawdopodobnie największa, jaką kiedykolwiek znalazłam. To całkiem ekscytujące” – powiedziała Emily Bamforth, paleontolog z Muzeum Dinozaurów Philipa J. Currie.
W roku 1972 w Albercie odkryto nagromadzenie szczątków pachyrinozaura. Skamieniałości skończono wydobywać dopiero pod koniec lat 80. Miejsce to jest masowym cmentarzyskiem dinozaurów, gdzie znajdywane są szczątki należące do kilku grup wiekowych dinozaurów. Na jednym metrze kwadratowym znajduje się tam około 100-300 kości.
Źródło: Radio ZET/BBC
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET