Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego ryby pływają w kapeluszu meduzy.
- Jakie jeszcze stworzenia wchodzą w podwodną symbiozę.
- Który gatunek jest najbardziej "hojny".
Ryby w meduzie
Nurek Pedro Valencia zszedł pod wodę nieopodal meksykańskiej wyspy Cozumel. Nagle ciemną otchłań wody rozświetliła niezwykła konstrukcja - dwie ryby w bańce. Gdy podpłynął bliżej, okazało się, że to rybki pływające w kapeluszu meduzy.
„Ten nietypowy układ zapewnia rybom ochronę przed drapieżnikami” - wyjaśnił na Instagramie specjalista ds. meduz Scott Morrissey. „W rozległym oceanie niektóre ryby znajdują schronienie wewnątrz i wokół meduz - gnieżdżąc się w dzwonie lub przemieszczając się między czułkami” - sprecyzował. Jego słowa przytacza portal discoverwildlife.com.
Podwodne symbiozy
Ryby w meduzie to niejedyna podwodna symbioza. Najbardziej znanym przykładem są błazenek i ukwiał. Mała rybka jest chroniona przed drapieżnikami przez parzące ramiona ukwiału, a w zamian odstrasza organizmy, które mogłyby zaszkodzić ukwiałowi.
Ukwiał tworzy też symbiozę z krabem. Rośnie na jego skorupie i „odgania” drapieżniki, a krab zapewnia mu mobilność, a więc dostęp do pożywienia.
Innym przykładem są ryby oczyszczające żyjące wewnątrz dużych ryb. Ryby te żywią się pasożytami i martwym naskórkiem, zapewniając korzyść obu stronom.
Z kolei krewetki żyją w symbiozie z babkami. Kopią tunele, a ryby babki, które nie potrafią kopać, z nich korzystają. Babka czuwa nad bezpieczeństwem, a krewetka może odnaleźć schronienie w tunelu.
W symbiozie żyją też koralowce i glony. Koralowce zapewniają glonom schronienie, a te z kolei odwdzięczają się energią i siłami witalnymi niezbędnymi do przywrócenia kolorów blednącej rafie. Szacuje się, że aż 25 proc. podwodnych organizmów polega właśnie na koralowcach.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET