To najgorszy rodzaj sera. Mnóstwo Polaków codziennie się nim zajada
Polacy chętnie zajadają się właściwie wszystkimi rodzajami sera – od tych kremowych i delikatnych po długo dojrzewające i bardzo wyraziste w smaku. Dietetycy podkreślają, że choć ser może być wartościowym elementem jadłospisu, warto dokładnie sprawdzać, jak powstaje przysmak, którym na co dzień się zajadamy. Jeden z popularnych w Polsce serów zawiera duże ilości tłuszczów nasyconych, które sprzyjają rozwojowi miażdżycy i chorób układu sercowo-naczyniowego. O jaki ser chodzi?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak powstaje ser topiony i jakie substancje są do niego dodawane.
- Dlaczego sery topione są uznawane za niekorzystne dla zdrowia.
- Co dietetyczka kliniczna Anna Jedrej mówi o spożywaniu serów topionych.
- Które składniki obecne w serze topionym mogą wpływać na zdrowie dzieci negatywnie.
Lepiej uważaj na to smarowidło. Tak powstaje ser topiony
Sery mogą być znakomitym uzupełnieniem codziennej diety — pozwalają w prosty sposób urozmaicić jadłospis. Warto jednak pamiętać, że nie wszystkie rodzaje serów są sobie równe. Poszczególne artykuły spożywcze różnią się nie tylko smakiem, konsystencją czy ceną, ale także wartościami odżywczymi. Dla przykładu: świeże sery twarogowe są dobrym źródłem białka i mają niską zawartość tłuszczu. Możemy je, od czasu do czasu, spożywać, bez obaw o negatywny wpływ na organizm.
Problematyczne są jednak sery topione, którymi Polacy również zajadają się bardzo często. Ten rodzaj smarowidła powstaje w specyficzny sposób, bo poprzez ponowne przetworzenie już gotowych serów. Do rozdrobionej masy dodaje się tzw. sole emulgujące, m.in. fosforany lub cytryniany, po to, by rozpuścić białko i nadać produktowi charakterystyczną konsystencję. Następnie mieszanka jest podgrzewana do wysokiej temperatury i wlewana do foremek, gdzie powoli tężeje. Obróbka sprawia, że ser, z którego zrobione jest smarowidło, traci naturalne właściwości.
Dietetycy przed nim ostrzegają. Dlaczego ser topiony jest dobry dla zdrowia?
Dietetycy radzą, by sięgać po sery topione rzadko, albo wcale – nie są bowiem korzystne dla zdrowia. Wśród nich jest m.in. dietetyczka kliniczna Anna Jedrej. — Jest to produkt wysoko przetworzony, bardzo kaloryczny, zawierający znaczne ilości tłuszczu nasyconego i ubogi w składniki odżywcze — wyjaśnia ekspertka w nagraniu, które opublikowała w mediach społecznościowych. — Użyte do produkcji topniki w połączeniu z wysoką temperaturą powodują powstawanie nizyny, naturalnego antybiotyku, który może zaburzać mikroflorę jelit — dodaje.
Sery topione to szczególnie niekorzystny produkt spożywczy dla dzieci – ich organizmy i układy dopiero się rozwijają. Nadmiar soli może prowadzić do obciążenia nerek, a także zwiększyć ryzyko nadciśnienia w przyszłości.
Źródło: Radio ZET/Instagam@dietetyk_anna.jedrej
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET