W księżycach Urana może istnieć życie. Lot na planetę potrwa kilkanaście lat
Ludzie od dziesięcioleci szukają życia w kosmosie. Nadzieję daje nowa hipoteza: naukowcy rozważają, czy pod powierzchnią lodu, na dnie oceanów, mogłoby istnieć życie napędzane czymś innym, niż energia słoneczna. Choć byłoby to rewolucyjne odkrycie, do tej pory gazowego olbrzyma ludzkość widziała tylko raz. Kiedy doczekamy się misji na Urana?
Księżyce Urana podtrzymują życie? Może być napędzane kosmiczną energią
W ciągu ostatnich kilku lat naukowcy coraz częściej wzywali do misji kosmicznej w nieodkryte nadal rejony Układu Słonecznego: Urana i jego księżyców. Od dawna podejrzewa się istnienie podpowierzchniowych oceanów ciekłej wody na księżycu Jowisza (Europa) i księżyc Saturna (Enceladus). Niestety, żaden z księżyców nie znajduje się w tzw. strefie Złotowłosej, obszarze wokół centralnej gwiazdy, gdzie temperatura wody wynosi więcej niż zero stopni Celsjusza. O ile wcześniej występowanie wody w stanie ciekłym uważano za warunek trwania życia, teoria ta ewoluuje. Coraz częściej mówi się o tym, że życie może istnieć pod powierzchnią niektórych ciał niebieskich.
Organizmy zawieszone w lodowych oceanach miałyby być ogrzewane za pomocą innych mechanizmów, niż energia słoneczna. Zdaniem badaczy, może chodzić o chemiczne szlaki metaboliczne podobne do tych wykorzystywanych przez życie na dnie oceanu Ziemi. Astrobiolodzy coraz częściej spoglądają poza układy Jowisza i Saturna. Jak przekonują, wiele księżyców w pobliżu Urana wykazało wyraźne oznaki obecności składu chemicznego, który mógłby sprzyjać życiu.
“Uważamy, że niektóre z 28 księżyców Urana mogą nadal posiadać podpowierzchniowe oceany. Jeśli misja znajdzie oceany na większości z nich, pomoże to lepiej zrozumieć, jakie mechanizmy pomagają utrzymać ciepło we wnętrzach tych księżyców”– mówi Julie Castillo-Rogez, planetolożka z Laboratorium Napędu Odrzutowego NASA.
W 2022 roku zespół kierowany przez badaczkę ponownie przeanalizował dane dotyczące pięciu największych księżyców Urana – Ariela, Umbriela, Tytanii, Oberona i Mirandy – zebrane przez należącą do NASA sondę kosmiczną Voyager 2 przelatującą obok układu Urana w 1986 roku. Na podstawie danych pochodzących z Voyagera 2 oraz modelowania komputerowego uwzględniającego promień i gęstość tych księżyców, a także potencjalne źródła ciepła, naukowcy odkryli, że cztery z księżyców – Ariel, Umbriel, Tytania i Oberon – mogą zawierać wewnętrzne ciekłe oceany umieszczone pomiędzy swoimi jądrami i lodowa skorupa.
„Głównym źródłem ciepła dla tych księżyców jest rozpad pierwiastków radioaktywnych, w szczególności potasu, uranu i toru” – mówi Castillo-Rogez.
Kolejnym zjawiskiem jest grzanie pływowe, które jest wynikiem interakcji grawitacyjnej pomiędzy Uranem a jego księżycami.
“Miranda i Ariel są na tyle blisko Urana, że mogłyby skorzystać z większego ogrzewania pływowego niż Umbriel, Tytania i Oberon. Jednakże, ponieważ nagrzewanie pływowe jest funkcją masy planety – a Uran jest siedem razy mniej masywny niż Saturn – nie spodziewamy się tak spektakularnego procesu wulkanizacyjnego, jaki obserwuje się na Enceladusie” – wyjaśnia badaczka.
Czy człowiek odkryje Uran? Misja trwa kilkanaście lat, na planecie nie da się osiąść
Co dziesięć lat Narodowa Akademia Stanów Zjednoczonych przeprowadza ankiety wśród społeczności planetologów, aby ocenić priorytety na następną dekadę misji. Ostatnie badanie, przeprowadzone w 2022 r., wykazało szerokie zainteresowanie misją do układu Urana. Naukowcy chcą sprawdzić warunki termiczne na księżycach planety: to one odgrywają kluczową rolę w funkcjonowaniu życia. Obecnie wiemy, że temperatury na powierzchni pięciu księżyców Urana wynoszą mniej niż – 200 stopni.
Dotychczas okolice Urana i Neptuna odwiedziła tylko jedna ziemska sonda, Voyager 2, Minęła ona Urana w roku 1986, przelot był jednak bardzo szybki. Misja na Uran będzie olbrzymim wyzwaniem dla człowieka. Sama podróż zajęłaby około 12-13 lat. Wysłanie tam człowieka jest na razie niemożliwe, poza tym na gazowej planecie nie da się wylądować. Atmosfera składa się tu z wodoru i helu, a prędkość wiatru wynosi średnio 900 km/godz. W 2030 roku na Uran ma natomiast polecieć specjalnie skonstruowana sonda.
Misja Ice Giant Orbiter ma kosztować około 2 miliardów dolarów. Jak podkreślają naukowcy, będzie to ukoronowanie badań nad Układem Słonecznym.
Weber JM, Leonard EJ. The Astrobiological Potential of the Uranian Moon System. Astrobiology. 2024 Aug;24(8):839-844. doi: 10.1089/ast.2024.0045. PMID: 39159442, space.com,
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET