Zamknij

"Bestia ze wschodu" może powrócić do Polski. W prognozie nawet minus 30 stopni

20.01.2021 13:53
Śnieżyca
fot. MAREK MALISZEWSKI/REPORTER

''Bestia ze wschodu'', czyli wyż syberyjski może powrócić do Polski - informuje Wirtualna Polska. Kolejny atak zimy prognozowany jest na przełom stycznia i lutego. Temperatury mogą spaść do minus 30 stopni.

''Bestia ze wschodu'' w połowie stycznia przyniosła do Polski intensywne opady śniegu i siarczyste mrozy. Jak podawało IMGW, w nocy z 17 na 18 stycznia w Podlaskiem odnotowano najniższą temperaturę w kraju. W Białymstoku termometry przy gruncie pokazały minus 33 stopnie. Spadki temperatury przekraczające minus 20 stopni Celsjusza w północno-wschodniej, południowo-wschodniej oraz centralnej części Polski odnotowano również kolejnej nocy. 

"Bestia ze wschodu" wróci do Polski i przyniesie 30-stopniowe mrozy?

Długoterminowa prognoza pogody i modele meteorologiczne przewidują powrót syberyjskiego zimna do Europy. Marek Kuczera, naukowiec zajmujący się fizyką zmian atmosfery na Uniwersytecie Karola w Pradze w rozmowie z ''Wirtualną Polską'' tłumaczy, że ''bestia ze wschodu'' może zmrozić nasz kontynent na przełomie stycznia i lutego, ale obecnie szanse na to wynoszą 50 procent. 

- Na razie nie jest do końca pewne, czy uderzy ona również w środkową część Europy. Skandynawia i Europa Wschodnia powinny przygotować się na ekstremalne mrozy. W przypadku Polski to zjawisko ponownie niesie ze sobą ryzyko spadku temperatur do minus 30 stopni Celsjusza - dodaje Kuczera. 

Pogoda. Nachodzi ocieplenie, ale w weekend kolejne opady śniegu 

Polska jest w zasięgu zatoki niskiego ciśnienia związanej z niżem znad Wielkiej Brytanii, w strefie przemieszczającego się z zachodu na wschód kraju ciepłego frontu atmosferycznego. W czwartek 21 stycznia temperatura maksymalna powyżej zera wzrośnie nawet na wschodzie. Na zachodzie lokalnie temperatura maksymalna może dojść nawet do 7 stopni Celsjusza. W piątek spodziewane jest ponownie niewielkie ochłodzenie.

"Z północnego-zachodu nasunie się strefa chłodnego frontu atmosferycznego. Za nim napłynie nieco chłodniejsze powietrze, ale nie będzie to duże ochłodzenie. w nocy i lokalnie temperatury mogą spadać poniżej zera, ale w dzień będą utrzymywać się temperatury dodatnie" - poinformowało IMGW.

W sobotę i niedzielę nieco się ochłodzi. Opady deszczu prognozowane na sobotę zaczną przechodzić w deszcz ze śniegiem, a w niedzielę nawet w śnieg. Temperatura maksymalna wyniesie od 1 do 4 stopni. W obszarach podgórskich w niedzielę lekki mróz może utrzymywać się przez cały dzień. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/Wirtualna Polska