Zamknij

Kraków zalany po nawałnicy. Wał szkwałowy nad miastem, wylała rzeka Drwinka

15.07.2021 18:02
Kraków
fot. ilustracyjne. KONRAD KOZLOWSKI/POLSKAPRESS/Polska Press/East News

Wał szkwałowy nad Krakowem poprzedził burze z intensywnymi opadami deszczu, które przeszły w czwartek nad regionem. Małopolscy strażacy wzywani byli ponad 900 razy w związku ze skutkami nawałnic. W Krakowie wylała rzeka Drwinka, która zalała budynki mieszkalne i wielorodzinne.

Burze w Polsce wciąż nie ustępują. Niebezpieczne nawałnice spodziewane są na terenie całego kraju. Towarzyszyć im może ulewny deszcz i grad - ostrzega w czwartek 15 lipca IMGW. Alert RCB obowiązuje na terenie czterech województw: 

  • łódzkiego,
  • podlaskiego,
  • warmińsko-mazurskiego,
  • podkarpackiego.

Z kolei Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzeżenia przed burzami z gradem wydał dla wszystkich województw, z wyjątkiem województwa pomorskiego i kujawsko-pomorskiego, gdzie ostrzega przed silnym deszczem z burzami. W tych dwóch województwach, gdzie alerty mają pierwszy, najniższy stopień, IMGW przewiduje, że w czasie burz spadnie od 30 do 50 mm deszczu, a opadom towarzyszyć będą porywy wiatru do 90 km/h.

Kraków zalany po nawałnicy. Wylała rzeka Drwinka

W czwartek przez Małopolskę przeszła kolejna nawałnica. - Dziś strażacy wzywani byli ponad 900 razy, głównie w powiecie krakowskim, ponad 500 razy - podał rzecznik małopolskiej straży pożarnej Sebastian Woźniak. Na części krakowskich rzek przekroczone zostały stany alarmowe. Stany ostrzegawcze przekroczone są z kolei na Rudawie w Balicach i na Skawince w Radziszowie.

Intensywne opady przeszły też nad Krakowem. Przy ul. Seweryna Udzieli, w dzielnicy Bieżanów-Prokocim wylała rzeka Drwinka. Jak przekazał Sebastian Woźniak, zalanych zostało sześć budynków mieszkalnych, a w nich piwnice i posesje oraz osiem wielorodzinnych.

O poranku nad Krakowem pojawił się wał szkwałowy. Polscy Łowcy Burz opublikowali w mediach społecznościowych zdjęcia spektakularnego zjawiska. ''Wał szkwałowy sam w sobie nie jest groźny, jednak może być zapowiedzią wystąpienia niebezpiecznych zjawisk'' - napisano. 

IMGW przypomina, że w związku z dynamiczną sytuacją pogodową ostrzeżenia mogą ulec zmianie lub zostać wydłużone. Alert pierwszego stopnia oznacza, że przewiduje się warunki sprzyjające wystąpieniu niebezpiecznych zjawisk meteorologicznych, które mogą powodować straty materialne i zagrożenie dla zdrowia oraz życia. Ostrzeżenie drugiego stopnia oznacza, że te zjawiska te mogą być zintensyfikowanie i bardziej niebezpieczne.

RadioZET.pl/PAP