Atak zimy w Polsce. W Rzeszowie zawalił się dach hali magazynowej
Intensywne opady śniegu oraz zamiecie śnieżne zanotowano w kilku województwach na południu i wschodzie kraju. To efekt działania niżu Lars, który przemieścił się nad Polskę z terenów Ukrainy i Białorusi. Do groźnego zdarzenia doszło w Rzeszowie, gdzie pod naporem śniegu zawalił się dach hali magazynowej, gdzie przechowywane są motocykle.
Niż Lars, który przynosi nam przede wszystkim intensywne opady śniegu w południowo-wschodniej oraz wschodniej części kraju przemieszcza się nad zachodnią częścią Ukrainy i zmierza w kierunku zachodniej Białorusi - ostrzegał już w poniedziałek dyżurny synoptyk IMGW Michał Ogrodnik. Lars powoduje także zamiecie śnieżne.
I rzeczywiście, zarówno w poniedziałek wieczorem, jak i w nocy z poniedziałku na wtorek intensywnie padało przede wszystkim w województwach: lubelskim, podlaskim, podkarpackim, małopolskim i mazowieckim. W poniedziałek Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie dla tych województw. Obecnie wciąż obowiązują one (do wtorku do wieczora) na terenie woj. lubelskiego i podlaskiego.
Rzeszów. Zawalił się dach hali magazynowej
Są już pierwsze efekty załamania pogody. Rzeszowie pod naporem śniegu zawalił się w Rzeszowie dach hali magazynowej sklepu motoryzacyjnego przy ulicy Broniewskiego. Nikogo nie było wewnątrz, nikt nie ucierpiał – podała straż pożarna.
Jak poinformował rzecznik podkarpackich strażaków bryg. Marcin Betleja, do zdarzenia doszło w poniedziałek po godz. 18. Na miejsce pojechały dwa zastępy strażaków Państwowej Straży Pożarnej.
Okazało się, że pod naporem ciężkiego śniegu runął dach hali o powierzchni około 900 metrów kw. Hala przykryta była plandeką. Na szczęście, w momencie zawalenia się dachu, nikogo nie było w obiekcie, nikt nie został ranny
Oficer prasowy rzeszowskich strażaków st. kpt. Kinga Styrczula dodała, że hala magazynowa jest lekkiej konstrukcji, stalowo-aluminiowej, stoi obok sklepu motoryzacyjnego. - Dach złożył się do środka pod naporem ciężaru śniegu. Wewnątrz były części motocyklowe – wyjawiła st. kpt. Styrczula.
RCB: prawie 700 interwencji strażaków w kilku województwach
W poniedziałek Państwowa Straż Pożarna odnotowała 675 interwencji. Najwięcej w woj: podkarpackim - 341, lubelskim - 114 i podlaskim - 83 - poinformował we wtorek rano na Twitterze Grzegorz Świszcz, wiceszef Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Jak dodał, według stanu na godz. 6.00, bez prądu pozostaje około 81,6 tys. odbiorców (woj. podlaskie - 64,3 tys., podkarpackie - 16,9 tys. i świętokrzyskie - 360).
RadioZET.pl/PAP/IMGW/Twitter
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET