To będzie rok chaosu. Susze, wichury i "powódź tysiąclecia"
Prognoza pogody na 2021 rok niesie ze sobą wiele niespodzianek. Zdaniem ekspertów, będzie to rok chaosu i ekstremalnych zjawisk pogodowych. - Będziemy się bali suszy, a po paru tygodniach będziemy martwili się, czy nie nadejdzie kolejna powódź tysiąclecia - twierdzi polarnik i geograf z Uniwersytetu Wrocławskiego, Mateusz Strzelecki.
Prognoza klimatyczna na rok 2021 zapowiada się ekstremalnie, i to dosłownie. Zapewnia o tym ekspert, polarnik i geograf dr hab. Mateusz Strzelecki z Uniwersytetu Wrocławskiego. - To będzie rok klimatycznego chaosu - mówi w rozmowie z Radiem ZET. Jego zdaniem najważniejszym czynnikiem jest prąd strumieniowy, który na wysokości od dziewięciu do dwunastu kilometrów nad nami przenosi masy powietrza w kierunku Arktyki i wpływa na topnienie lodu. Ostatnio jednak prąd ten nie zachowuje się tak, jak zwykle i może przynieść ze sobą wiele ekstremalnych zjawisk pogodowych.
Według eksperta rozpoczynający się właśnie 2021 może nie być rekordowy pod względem wysokich temperatur. Będzie za to mieszanką okresów suszy, powodzi i silnych wichur - również w naszej szerokości geograficznej.
Ten prąd strumieniowy, który tym rządzi, trochę nas zaskakuje. Spowalnia wytapianie, zanik lodu morskiego, ale co przynosi? Przynosi więcej ekstremalnych wydarzeń, chociażby w średnich szerokościach geograficznych, w których leży Polska - stwierdza.
Trąba wodna nad Bałtykiem. Polscy Łowcy Burz pokazują nagraniePrognoza klimatyczna na 2021 r. To będzie tok chaosu i ekstremum pogodowego
Dr hab. Strzelecki patrzy na zmiany zachodzące w ramach prądu strumieniowego z niepokojem. To, że "Jet stream" - odpowiedzialny za przemieszczanie się mas powietrza, kluczowych dla zmian klimatycznych - spowalnia proces topnienia lodu w Arktyce to nie do końca dobra informacja. Rozmówca Radia ZET przestrzega również przed gwałtownymi wichurami, które mogą nawiedzić nasz kraj.
Wichura rozerwała balon widokowy. Ludzie wpadli w panikę [WIDEO]To, czego ja się spodziewam, to utrzymanie tych chaosów, tego ekstremum, czyli roku, w którym będziemy się bali suszy, a po paru tygodniach będziemy martwili się, czy nie nadejdzie kolejna powódź tysiąclecia - dodaje.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET/RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET