"Pogoda na sterydach", "gotowanie się atmosfery". Polskę czekają groźne zjawiska
Dr Joanna Remiszewska-Michalak ostrzega w rozmowie z Onetem, że wyraźnie zmienia się dynamika zjawisk burzowych, a w "kolejnych latach może być jeszcze gorzej". - To, z czym obecnie mamy do czynienia, to "pogoda na sterydach" - dodaje ekspertka do spraw zmian klimatu. Przedstawione przez nią prognozy dla Polski mogą mocno niepokoić.
Nadejście lata w naszym kraju równoznaczne jest z pojawianiem się niebezpiecznych frontów atmosferycznych. Burzom towarzyszą obfite opady deszczu i gradu. W ostatnich latach coraz częściej obserwujemy także trąby powietrzne i niszczycielskie nawałnice. Jak bardzo pogoda w Polsce może zmienić się w niedalekiej przyszłości?
- Pomimo wysiłków redukcyjnych, cały czas emitujemy coraz więcej gazów cieplarnianych do atmosfery. Ciągle podgrzewamy to naczynie z wodą. To, co teraz obserwujemy, to są te pierwsze objawy "gotowania się atmosfery". Warto też podkreślić, że szereg zjawisk, które obserwujemy, to stałe elementy i cechy naszego klimatu - powiedziała w rozmowie z Onetem dr Joanna Remiszewska-Michalak, fizyk atmosfery i ekspertka do spraw zmian klimatu.
"Pogoda na sterydach", "gotowanie się atmosfery"
Remiszewska-Michalak podkreśliła, że podobnie jest huraganami czy z opadami, których nie jest więcej, ale "zmienia się charakter tych zjawisk", co oznacza, że będą "silniejsze, mocniejsze i bardziej szkodliwe". - Nasze obserwacje są spójne z tym, co przewiduje nauka. Częściej powstawać też będą warunki sprzyjające powstawaniu trąb powietrznych, których w efekcie może być więcej. Obserwujemy coraz mniejszą sumę korzystnych umiarkowanych rozciągniętych w czasie opadów zasilających nasze i tak bardzo uszczuplone długotrwałą suszą zasoby wodne. Burze – charakterystyczne dla sezonu letniego – powodują silne, nawalne nierzadko punktowe deszcze - wyjaśniła.
- Tak czy inaczej, burze nie zaoferują nam czegoś "ekstra" w postaci nowego nieznanego zjawiska. Zawsze będą związane z mniej lub bardziej intensywnymi opadami deszczu, gradu oraz silnymi porywami wiatru - dodała ekspertka.
Upały, huragany i burze będą bardziej intensywne?
Na niebie będą także pojawiać się tzw. superkomórki burzowe. Ta struktura charakteryzuje się stosunkowo długim czasem życia, w czasie którego może przemierzyć nawet kilkaset kilometrów. Dr Remiszewska-Michalak uważa jednak, że i w tym przypadku nie doświadczymy niczego, co wykraczałoby poza naszą wiedzę.
To, na co trzeba zwrócić szczególną uwagę, to - zdaniem ekspertki - intensywność zjawisk, która może być większa. W tym kontekście mówi się o "pogodzie na sterydach". To określenie ma pojawiać się coraz częściej w związku z falami upałów, huraganów, czy silniejszych i bardziej groźnych burz.
RadioZET.pl/ Onet
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET