Prawdziwe piekło, ponad 40 st. Ekspert mówi, co się stanie
Pogoda oszalała. Nadchodzi antycyklon, który przyniesie mordercze temperatury na południu Europy. Gorąco wleje się także do Polski. - Czeka nas ekstremalnie ciepłe lato, a rok 2023 będzie globalnie najcieplejszym rokiem - mówi w rozmowie z PAP rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski. Według raportu unijnego serwisu klimatycznego Copernicus Climate Change Service czerwiec był najcieplejszym miesiącem na świecie.
To już pewne. W najbliższych dniach w Polsce możemy spodziewać się silnych upałów. Pod koniec tygodnia termometry wystrzelą i pokażą powyżej 30 stopni. Rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski zaznacza, że jeżeli chodzi o pogodę, to tylko w czwartek czeka nas chwila oddechu od gorąca, bo do Polski napłynie chłodniejszy front. Od piątku ponownie z zachodu zacznie napływać cieplejsze powietrze, będzie pogoda wyżowa, słaby wiatr i dużo słońca.
Pogoda na weekend. Mordercze upały
Pogoda w Polsce jest dynamiczna. Po silnych burzach, które przeszły głównie na zachodzie kraju, aura na chwilę się uspokoi. W weekend znów zrobi się bardzo gorąco. - W piątek na termometrach zobaczymy 27-28 stopni Celsjusza w Polsce zachodniej i południowo-zachodniej, w centrum około 26 stopni, a na wschodzie 24-25 st. Nieco chłodniej będzie w obszarach górskich i nad morzem, bo 22-23 stopnie - podkreśla rzecznik IMGW.
Do Polski nadciąga fala upałów z Afryki Północnej. Potężny antycyklon afrykański z całą siłą uderzy w najbliższych dniach. Ekstremalne ciepło rozleje się teraz na nas. W sobotę na krańcach zachodnich Polski słupki rtęci pokażą 30 stopni Celsjusza. Natomiast w niedzielę to ciepło wleje się do pozostałej części kraju i termometry mogą pokazać nawet 33 stopnie.
W poniedziałek również będzie gorąco - w wielu miejscach kraju będzie 30 stopni. We wtorek natomiast należy się spodziewać kolejnego chłodniejszego frontu. Pojawią się gwałtowne burze. - Będą wydawane ostrzeżenia przed upałem i będziemy musieli pamiętać o różnych zaleceniach. Przede wszystkim pić dużo wody i chłodzić się w klimatyzowanych miejscach - zapowiada Walijewski.
"Najcieplejszy rok w historii"
Rzecznik IMGW informuje, że istnieją prognozy amerykańskich klimatologów, według których 2023 rok globalnie będzie najcieplejszym rokiem w historii pomiarów. - Jest to spowodowane przez wiele przyczyn, m.in. ocieplający się klimat, coraz większą koncentrację gazów cieplarnianych w atmosferze. Niektórzy uważają, że wpływ na to mogą mieć też wybuchy niektórych wulkanów, które były notowane w 2022 roku - mówi Walijewski.
Zwraca też uwagę na zjawisko pogodowe i oceaniczne El Nino, polegające na utrzymywaniu się ponadprzeciętnie wysokiej temperatury na powierzchni wody w strefie równikowej Pacyfiku. - Cieplejsza woda wypływa na powierzchnię Pacyfiku, powodując, że globalnie ta temperatura będzie wyższa - wyjaśnia rzecznik IMGW.
Nawet 40 st. na termometrach w ciągu 10 lat
Ekspert podkreśla, że jeżeli chodzi o Polskę, to nie ma prognoz, które wskazywałyby, że będzie to najcieplejszy rok w naszym kraju. Zdaniem klimatologów będzie to jednak kolejny, ekstremalnie ciepły rok, a przynajmniej lato.
- Jak najbardziej na termometrach będą się pojawiały wartości powyżej 30 stopni Celsjusza i ogólnie średnia temperatura dla okresu letniego w kraju ma być powyżej normy, a w ciągu najbliższych 10 lat wartość 40-stopniowa na termometrach najprawdopodobniej pojawi się w Polsce - stwierdza Walijewski.
Według najnowszego raportu unijnego serwisu klimatycznego Copernicus Climate Change Service (C3S) czerwiec był najcieplejszym miesiącem na świecie i przekroczył średnią z lat 1991-2020 o nieco ponad 0,5 Celsjusza, znacznie przewyższając poprzedni rekord z czerwca 2019 roku. Rekordowe temperatury odnotowano w czerwcu w północno-zachodniej Europie.
Na północnym Atlantyku odnotowano wyjątkowo wysokie anomalie temperatury powierzchni morza. Było to spowodowane połączeniem krótkoterminowej anomalnej cyrkulacji w atmosferze i długoterminowych zmian na oceanach. Ekstremalne morskie fale upałów zaobserwowano w Irlandii, Wielkiej Brytanii i na Morzu Bałtyckim. "Lód morski na Antarktydzie osiągnął najniższy zasięg w czerwcu od czasu rozpoczęcia obserwacji satelitarnych. Spadł on o 17% poniżej średniej, pobijając poprzedni czerwcowy rekord o znaczący margines" - czytamy.
RadioZET.pl/PAP/Copernicus Climate Change Service
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET