Szok termiczny, burze. Pogoda stanie na głowie, wahania będą ogromne
Niecodzienna sytuacja pogodowa ma nastąpić między piątkiem a sobotą (4/5 kwietnia). Rzecznik IMGW Grzegorz Walijewski uważa, że takie zdarzenia, jak te prognozowane, mogą przyczynić się nawet do szoku termicznego. O co dokładnie chodzi?
- Grzegorz Walijewski z IMGW uważa, że na dniach w pogodzie może dojść do tak dużej zmiany, która spowoduje szok termiczny
- Bardzo duża różnica w temperaturze ma nastąpić z piątku na sobotę (4/5 kwietnia)
- - Będzie ponad 15 st. C różnicy między piątkiem a sobotą, w niektórych miejscach może być nawet więcej - powiedział rzecznik IMGW
Pogoda. Powietrze arktyczne płynie do Polski
W najbliższych dniach w Polsce nastąpi silne załamanie pogodowe. Zgodnie z najnowszą prognozą IMGW w piątek temperatura wyniesie ok. 18 st. C w Warszawie. W sobotę i w niedzielę w stolicy będzie można zaobserwować spadek do 5-6 st. C w ciągu dnia, a w nocy do minus 2 st. C. Wystąpią również opady deszczu ze śniegiem. Rzecznik prasowy IMGW Grzegorz Walijewski poinformował PAP, że przyczyną ochłodzenia będzie napływające w piątek do Polski powietrze pochodzenia arktycznego.
Walijewski zauważył, że na większości obszarów kraju będzie można zaobserwować duże wahania temperatury. - Będzie ponad 15 st. C różnicy między piątkiem a sobotą, w niektórych miejscach może być nawet więcej – powiedział.
Na dniach nastąpi szok termiczny
Dodał, że za sprawą napływającego arktycznego powietrza w kraju mogą wystąpić wyładowania atmosferyczne. Burze pojawią się w nocy z piątku na sobotę i w sobotę. Rzecznik IMGW zapowiedział również, że obecność wiatru sprawi, że w poniedziałek i wtorek temperatura odczuwalna będzie niższa od tej, którą wskażą termometry. - To jest coś, co może być pewnym szokiem, nawet termicznym – zaznaczył.
Podkreślił, że obecność chłodnego i arktycznego powietrza nie będzie chwilowa. - Ono chce się rozgościć na nieco dłużej, mniej więcej do środy – dodał. Według Walijewskiego wahania temperatury w marcu i w kwietniu są normą, ale tak znaczne mogą być również skutkiem zmieniającego się klimatu.
Załamanie pogody na początku kwietnia
We wtorek 1 kwietnia po południu na zachodzie, Pomorzu i lokalnie w centrum sporo słońca. Na południu i na wschodzie będzie pochmurno, z opadami deszczu do 8 mm. Wysoko w górach opady deszczu ze śniegiem i śniegu. Największy przyrost śniegu, do 7 cm, wystąpi w Tatrach. Wiatr porywisty z kierunków północnych. Najsilniejsze porywy w rejonie Bieszczad – do 55 km/h i w Sudetach – do 70 km/h.
W nocy z wtorku na środę na południu i południowym wschodzie opady deszczu do 5, 10 mm. W rejonach podgórskich deszcz ze śniegiem, wysoko w górach śnieg do 8 cm. Temperatura od 2 do 7 st. C na południowym wschodzie. Wiatr porywisty na wschodzie, w centrum i południu kraju. Wysoko w górach porywy do 75 km/h.
Źródło: Radio ZET/ PAP/ IMGW
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET