`

To będzie apogeum mrozów. Kluczowa data, którą trzeba przetrwać

2 min. czytania
04.02.2026 18:16
Obserwuj nas na Google

Za nami kolejne mrozy i choć nadchodzi krótkie ocieplenie, trzeba się przygotować na nową falę zimna. Prognozy pogody nie napawają optymizmem. Meteorolodzy wskazują na konkretną datę.

zima w Polsce
fot. WOJCIECH ZATWARNICKI/REPORTER/EAST NEWS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie regiony Polski objęto ostrzeżeniami przed opadami marznącymi.
  • Dlaczego ocieplenie w Polsce może być krótkotrwałe.
  • Kiedy można spodziewać się powrotu dwucyfrowych mrozów.

Dwucyfrowe mrozy jeszcze powrócą

Ocieplenie, zapowiadane od pewnego czasu przez synoptyków, wreszcie zawitało do Polski. Niestety, sprawia ono, że sytuacja na drogach staje się bardzo trudna. Nawierzchnie są bardzo śliskie, a gołoledź może paraliżować komunikację oraz ruch pieszych.  IMGW wydaje kolejne ostrzeżenia I i II stopnia przed opadami marznącymi (dla województw podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego, opolskiego, świętokrzyskiego oraz części woj. mazowieckiego, lubelskiego, łódzkiego i dolnośląskiego — przyp. red.), ale dalsze prognozy  pogody niestety nie napawają optymizmem.

Redakcja poleca

Po wielotygodniowych mrozach, trwających z krótkimi przerwami niemal od końca roku, wyczekujemy wreszcie ocieplenia. To, które właśnie nadeszło, rozgości się w Polsce na krótko. W najnowszych prognozach IMGW pojawia się data, po której znów nadejdą dwucyfrowe mrozy. — To ocieplenie nie potrwa długo. Pod koniec weekendu oraz w kolejnym tygodniu ponownie spodziewamy się napływu arktycznych mas powietrza i powrotu silnego mrozu — przekazała w komunikacie Agnieszka Prasek z IMGW. Oznacza to, że już 7-8 lutego należy spodziewać się napływu dwucyfrowych mrozów. W kolejnych tygodniach będzie trzeba uzbroić się w cierpliwość i przetrwać pojawiające się mrozy.

Oglądaj

Sroga zima aż do marca?

Synoptyczka IMGW przekonuje, że silne fale mrozów spodziewane są nawet do połowy marca, choć będą one przeplatane przejściowymi ociepleniami, przynoszącymi kapryśną pogodę — tak, jak obecnie. W środę 4 lutego w wielu południowych rejonach Polski padać ma śnieg, a apogeum tych opadów nastąpić ma wieczorem. Front opadowy przesuwa się na północ i obejmować będzie coraz większą część kraju. Już w czwartek rano zasypie także Pomorze, Warmię i Mazury oraz Podlasie, a także okolice Poznania i Bydgoszczy. Jednocześnie w wielu miejscach temperatura znacznie wzrośnie — w czwartek będzie to nawet 6 stopni na plusie.

Redakcja poleca

Po weekendzie nastąpi kolejne ochłodzenie i zgodnie z ostrzeżeniami synoptyków zagości ono na kolejne kilka tygodni, nawet do połowy marca. Są to jednak prognozy długoterminowe, obarczone dużym ryzykiem błędu. Jeszcze wcześniejsze przewidywania zapowiadały szybką wiosnę, tymczasem coraz więcej wskazuje na to, że tak się nie stanie.

Co ciekawe, zaledwie kilka dni temu podobny scenariusz przewidział najsłynniejszy amerykański "synoptyk" — świstak Phil. Zgodnie z tradycją, jeśli świstak po wyjściu z nory zobaczy swój cień, oznacza to, że wiosna nie nadejdzie przez kolejne 6 tygodni. Tym razem Phil wskazał, że wczesnej wiosny nie będzie. Warto jednak nadmienić, że w ciągu 26 lat Phil przewidział długą zimę już 20 razy, choć jego przewidywania niekoniecznie się sprawdzały. To daje nadzieję, że długoterminowe prognozy rzeczywiście okażą się nietrafione, a wiosna nas zaskoczy.

Źródło: Radio ZET/IMGW

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET