12-latek z Gorlic uratował człowiekowi życie. Nikt inny nie reagował

Redakcja
1 min. czytania
06.11.2017 20:57
Obserwuj nas na Google

Oto postawa godna pochwały. Gdy 12-letni Oliwier zorientował się, że na ziemi leży nieprzytomny mężczyzna, natychmiast zadzwonił po pogotowie. Okazało się, że zrobił to w dosłownie ostatnim momencie, ratując człowiekowi życie.

fot. Archiwum RadioZET.pl

 

Młody mieszkaniec Gorlic zauważył nieprzytomnego człowieka nieopodal swojej szkoły. – Początkowo, gdy patrzyłem z daleka, pomyślałem, że ktoś wyrzucił jakieś ciuchy. Dopiero gdy podszedłem bliżej, zrozumiałem, co się dzieje – komentował 12-latek.

Odpowiedzialny 12-latek

- Rozmowa była konkretna - powiedziałem, gdzie dokładnie jestem, co widzę. Potem osoba, która odebrała zgłoszenie, poprosiła, bym się przedstawił i powiedział, ile mam lat – dodaje Oliwier w rozmowie z "Gazetą Gorlicką".

Uratował życie człowiekowi

Dyspozytor, który odebrał zgłoszenie, był bardzo zaskoczony, że dzwoni do niego 12-latek. Wcześniej przez całą rozmowę zwracał się do niego per „pan”. Najgorsze w tej historii jest to, że kilkunastu dorosłych przechodniów minęło nieprzytomnego mężczyznę, nie interesując się tym, co się z nim dzieje. Dopiero uczeń szkoły podstawowej zachował się odpowiedzialnie i zrobił, co w takiej sytuacji powinno się robić.

Ewakuacja uczniów jednej z podstawówek. Rozpylono niezidentyfikowaną substancję drażniącą

RadioZET.pl/Gazeta Gorlicka/strz

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET