Wiceminister sprawiedliwości w Radiu ZET: Polki mają prawo się czuć zawiedzione
- Polki mają prawo się czuć zawiedzione. Mamy trzy lata tego rządu i teraz mieliśmy głosowanie w sprawie projektu. Rozumiem, że kobiety nie są zadowolone z zakresu tej zmiany ustawowej - oceniła Maria Ejchart wiceminister sprawiedliwości w programie "Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET.
Maria Ejchart w programie "Trzy pytania na koniec dnia"
Wiceszefowa MS przypomniała, że teraz mamy "powrót do zniesienia kryminalizacji aborcji, czyli karania kobiet za to, że dokonują aborcji oraz zniesienie zakazu aborcji w przypadku wad płodu". - Kobiety mają rację. Do tego się rząd zobowiązał - dodała.
Ejchart oceniła też, że "może rozczarowanie to nie jest dobre słowo, bo też w tak trudnym rządzie koalicyjnym takie próby po prostu też są dużo trudniejsze i dużo bardziej długotrwałe, natomiast cieszę się z tego, co się wydarzyło w Sejmie".
- Cieszę się mimo wszystko z tego, że wracamy do tego minimum, ale to jest i tak dużo, to jest i tak dużo - pokreśliła. Dodała, że "oczywiście ja uważam, że powinno być więcej, to jest mój osobisty pogląd, natomiast cieszmy się z tego minimum, bo karanie kobiet za podejmowanie tak dramatycznych decyzji oraz wskazywanie kobiet na rodzenie dzieci, które umierają, jest nieludzkie".
Wczoraj w środę, Sejm zdecydował o częściowej dekryminalizacji aborcji i zniesienia kar za pomoc w przerwaniu ciąży, a taż o przywróceniu przesłanki embriopatologiczną, czyli legalną aborcję w przypadku ciężkiej i nieodwracalnej wady płodu.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET