Zamknij

"Babcia Kasia" po raz piąty oskarżona o napaść na policjantów

06.05.2021 10:05

"Babcia Kasia" została oskarżona o napaść na policjantów. Policja zarzuca aktywistce szarpanie, kopanie i odpychanie mundurowych na demonstracji w Warszawie. Katarzyna A. miała też ich wyzywać. Jest to już piąty akt oskarżenia przeciw "Babci Kasi" w tym roku.

Babcia Kasia otoczona przez policję
fot. MAREK BEREZOWSKI/REPORTER

„Babcia Kasia” odpowie przed sądem za napaść na policjantów. W 2021 roku do sądu wpłynęło już pięć aktów oskarżenia i sześć wniosków o ukaranie aktywistki znanej z protestów Strajku Kobiet – ustaliła PAP. Policja skierowała ostatni z nich pod koniec kwietnia. Katarzyna A. jest oskarżona o naruszenie nietykalności cielesnej trzech funkcjonariuszy podczas demonstracji, która odbyła się w marcu w Warszawie.

Policja zarzuca aktywistce, że 26 marca przy Placu Powstańców Warszawy szarpała, kopała i odpychała mundurowych. "Babcia Kasia" oskarżona jest też o znieważenie funkcjonariuszy.

Akt oskarżenia za pośrednictwem Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ został skierowany pod koniec kwietnia do Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia.

Do śródmiejskiego sądu wpłynęło łącznie pięć aktów oskarżenia przeciwko „Babci Kasi” i sześć policyjnych wniosków o ukaranie. Jeden z takich wniosków został w minionym tygodniu przez sąd oddalony.

„Babcia Kasia” kontra policja

W marcu "Babcia Kasia" została oskarżona o uderzenie policjanta w głowę drzewcem flagi. Do zdarzenia doszło 11 stycznia 2021 roku na placu Konstytucji, gdzie trwała manifestacja przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego.

Natomiast w lutym Katarzynie A. zarzucono znieważenie policjantów, a także odpychanie, kopanie i oplucie funkcjonariuszy. Według śledczych, „Babcia Kasia” dopuściła się tych przestępstw 19 grudnia 2020 roku podczas protestu "Pamięci ofiar Kościoła Katolickiego".

Ostatnia rozprawa przeciw aktywistce odbyła się pod koniec kwietnia w trybie przyśpieszonym. "Babcia Kasia" została uniewinniona od zarzutu napaści na policjantów w czasie demonstracji przed Sądem Najwyższym w obronie sędziego Igora Tulei.

RadioZET/PAP