Parafianie z Bełchatowa bronią swoich księży: "Gejów i ateistów bronicie. Wara!"

04.11.2019 16:19
Bełchatów. 13-latek wypluł hostię. Parafianie bronią księży
fot. Wikimedia Commons

Księża w Bełchatowie wezwali do kościoła policję, gdy zauważyli, że 13-letni chłopiec po przyjęciu komunii wypluł hostię i schował ją do kieszeni. Sprawa nie cichnie, a krytyką, jaka spadła na duchownych, oburzeni są parafianie.

Księża wezwali policje do kościoła pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła w Bełchatowie 28 października. 13-letni chłopiec po przyjęciu komunii nie połknął wówczas hostii, tylko schował ją do kieszeni i nie chciał oddać.

13-latek przy policji tłumaczył, że bolał go ząb i dlatego wypluł Pana Jezusa i schował do kieszeni

– mówił anonimowy rozmówca w rozmowie z „Super Ekspressem”, który jako pierwszy opisał sprawę. Duchowni nie dali jednak wiary tym tłumaczeniom i aż do przyjazdu policji oraz rodziców chłopca więzili go na terenie parafii. Jak później wyjaśniali, zrobili to w obawie przez "profanacją hostii".

13-latek wypluł hostię. Parafianie z Bełchatowa stają w obronie księży

O sprawie błyskawicznie zrobiło się głośno. Zachowanie księży skrytykował m.in. Tomasz Sekielski. „Nikt z Kościoła nie zgłosił chęci pomocy [...] żadnej z ofiar, które opowiedziały w filmie swoją historie. Nie znalazł się nawet jeden duchowny... A teraz ścigają dziecko wypluwające opłatek”. Parafianie z Bełchatowa takich słów krytyki nie rozumieją.

Zobacz także

Gejów bronicie, ateistów bronicie, uchodźców bronicie, a jak się dzieje krzywda katolikom, to odwracacie kota ogonem. Wara od naszej wiary! 

- krzyczała do dziennikarzy „Gazety Wyborczej” jedna z parafianek. Inna dodała wówczas: „Matka chłopca nie ma pretensji do księdza. Sama wysłała go do kościoła, czyli zgadza się z metodami wychowawczymi, które są tu stosowane. Odwalcie się od nas! Przez dzieciaka wylało się teraz na nas morze hejtu. Od trzech dni pod kościołem wystają dziennikarze”.

Zobacz także

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/Super Express