Zamknij

Dramatyczna sytuacja w Biebrzańskim PN. Brakuje środków na gaszenie pożaru

22.04.2020 08:26
Biebrzański Park Narodowy
fot. MAREK MALISZEWSKI/REPORTER

Jeszcze niedawno przejmowaliśmy się dramatycznymi pożarami pustoszącymi Australię. Tymczasem dziś płonie nasze dobro narodowe – Biebrzański Park Narodowy. Sytuacja jest fatalna – dyrektor BPN przekazał, że nie ma środków na gaszenie ognia. Leśnicy błagają o datki na pomoc.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Płonie las Biebrzańskiego Parku Narodowego. Pożar nie ustępuje ze względu na suszę, ale trudno też go ugasić ze względu na warunki dotarcia. Lasy Państwowe podjęły się nawet gaszenia z powietrza. Wysiłki są jednak niewystarczające. 

W trakcie ostatniej nocy ogień rozprzestrzenił się w kierunku zachodnim, a obecnie północy - Dawidowizny, Wólki Piasecznej i Goniądza. Wynika z nich, że ogień strawił już obszar o powierzchni 1,5 tysiąca hektarów. Dyrektor Parku Andrzej Grygoruk opublikował zdjęcia satelitarne, a wczoraj – przejmujący apel.

Przejmowaliśmy się niedawno i płakaliśmy nad Australią... Dziś płonie największy polski park narodowy, jedne z najlepiej zachowanych torfowisk w Europie. To ptasi raj. Tysiące gęsi, kaczek, wiele batalionów, rycyków, kulików zatrzymywało się tu na wiosennych migracjach, by się wzmocnić przed dalszą wędrówką (…) To przyrodnicza perła, bo w ostatnim stuleciu osuszono aż 86% wszystkich torfowisk Polski. Rzadkimi roślinami zachwycają się naukowcy całej Europy

- opisuje bogactwo BPN dyrektor.

I zaznacza, że pożar niszczy całe bogactwo przyrody.

Zobacz także

Dziś rano miał powierzchnię blisko 1,5 tys. ha, to prawie tyle, co 2 tysiące boisk piłkarskich! Ptaki tracą w ogniu swoje lęgi! Pisklętom grozi głód, bo ich żerowiska pełne do niedawna drobnych zwierząt, po przejściu żywiołu będą pustynią

Dyrektor przyznał, że nie ma środków na gaszenie tak wielkiego obszaru.

Wzruszeni jesteśmy Państwa postawą podczas pożaru i zrozumieniem, że Biebrzański Park Narodowy to nasze narodowe dobro. By je uratować potrzebujemy wsparcia. Nasze środki zabezpieczane na wypadek pożarów (150 tys. w tym dofinansowanie z Funduszu leśnego Lasów Państwowych) skończyły się już wczoraj. Pożary nękają nas co roku, zwykle mają jednak powierzchnię do 200 ha rocznie, tymczasem spalony tylko w kwietniu ogniem obszar to blisko 2 tys. ha! teraz intensywnie staramy się o dodatkowe wsparcie i dotacje na pokrycie kosztów nalotów samolotami gaśniczymi, jeden kurs to koszt ok. 10 tys.zł A tych kursów było wiele, końca nie widać...

- zaapelował Andrzej Grygoruk.

Zbiórka trwa na koncie Biebrzańskim Parku Narodowego w Banku BGK (nr 31 1130 1059 0017 3397 2620 0016). Wpłaty należy opisywać: "darowizna pożar 2020".

RadioZET.pl/Facebook/

C