Molestowani podczas obozu językowego? Minister zapowiada śledztwo

Redakcja
14.12.2018 14:22
Euroweek - Szkoła Liderów. Minister Brudziński i policja zapowiadają śledztwo
fot. Instagram

Policja i szef resortu spraw wewnętrznych i administracji zapowiedzieli interwencję w sprawie programu językowego EuroWeek – Szkoła Liderów. Zdaniem niektórych mediów miało podczas szkoleń dochodzić do m.in. molestowania. Zdaniem organizatorów padli ofiarami manipulacji.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

O EuroWeek zrobiło się głośno w mediach społecznościowych i prawicowych portalach. Publikowały one zdjęcia, na których widać było dorosłych mężczyzn różnych narodowości i młode dziewczęta.

Z artykułów wynikało, że zostały one wykonane podczas obozów integracyjno-językowych EuroWeek – Szkoła Liderów.

Euroweek. Reakcja policji

Informacje te szeroko komentowane były również na Twitterze, dlatego szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Joachim Brudziński poproszony przez internautę, by zajął się sprawą, napisał w piątek: „Już się zająłem”.

Zobacz także

O podjęciu postępowania poinformowała również policja. „W tej sprawie jeszcze przed jej nagłośnieniem podjęliśmy szybkie działania m. in. zabezpieczając materiał dowodowy, który zostanie przesłany do właściwej prokuratury” – napisała na Twitterze policja.

Fundacja odpiera zarzuty

Zdaniem Adam Jaśnikowski, prezesa Zarządu Stowarzyszenia EuroWeek – Szkoła Liderów, organizacja „padła ofiarami skrajnej manipulacji”.

Zaznaczył, że EuroWeek działa od ponad 20 lat, a na obozach integracyjnych gości co roku około 30 tysięcy osób. „Są to dzieci, młodzież, dorośli, a nawet seniorzy. Nigdy nie mieliśmy żadnego zgłoszenia od uczestników, że dzieje się coś złego” – zapewnił.

Jaśnikowski powiedział, że do udziału w pięciodniowych obozach językowych zgłaszają się klasy oraz szkoły z całej Polski, a dzieci przez cały czas są pod opieką nauczycieli. Nastoletni uczestnicy przyjeżdżają także indywidualnie, wtedy opiekę nad nimi sprawują rodzice.

Zobacz także

– My prowadzimy opiekę tylko podczas zajęć, na których także zapewniona jest opieka nauczycieli ze szkół – dodał prezes. Według niego znaczna część zdjęć opublikowanych w internecie z hasztagiem #euroweek była robiona przez rodziców albo nauczycieli.

– Jesteśmy atakowani, że dziecko, którego rodzic najprawdopodobniej robił zdjęcie, było w tym czasie molestowane – komentuje Jaśnikowski.

Prezes EuroWeek dodał, że w organizowanych przez niego warsztatach bierze udział młodzież obojga płci, a nie – jak wynika z przekazów medialnych – tylko młode dziewczynki.

Natomiast wolontariusze, także obojga płci, pochodzący z różnych stron świata, to osoby legalnie przebywające na terenie Polski i mające zaświadczenie o niekaralności. Przyjeżdżają, by szkolić m.in. w zakresie języka, kultury, kompetencji społecznych.

Stowarzyszenie EuroWeek zgłosiło sprawę na policję, bo – jak podał Jaśnikowski – w ciągu ostatnich dni dostali dziesiątki wiadomości, w związku z którymi zarówno organizatorzy, jak i uczestnicy trwającego właśnie, kolejnego obozu, czują się zagrożeni.

Wcześniej mieli otrzymywać pogróżki. Prezes zwrócił się także do Ministerstwa Edukacji Narodowej z prośbą o przeprowadzenie kontroli podczas zjazdu.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/PTD