`

Idzie nowy rok szkolny. Szykują się problemy z planami lekcji

Redakcja
1 min. czytania
22.08.2018 00:09
Obserwuj nas na Google

— Dzieci miały kończyć lekcje wcześniej, a może być jeszcze gorzej — przewidują rodzice. Ministerstwo Edukacji Narodowej obiecywało likwidację tak zwanej drugiej zmiany w szkole, czyli lekcji do późnego popołudnia. Jednak reforma spowodowała, że szkołach, w których do tej pory uczyło się sześć roczników, teraz musi pomieścić się ich osiem.

fot. Shutterstock

Chcesz czytać częściej takie artykułu? Dołącz do grupy dla rodziców na Facebooku

— W tym roku dochodzi kolejny rocznik, a dzieci nie odchodzą do innej szkoły, tylko idą do ósmej klasy, więc w szkole będą dwa dodatkowe roczniki — to problem nie tylko z godzinami lekcji, ale też z organizacją szerszych korytarzy, szatni, stołówek czy sal do zajęć z wychowania fizycznego — mówi ojciec trzecioklasisty.

Elbanowscy chcą zakazu organizowania lekcji na „drugą zmianę”

Rodzice martwią się też o to, że nauka po południu ma niższą efektywność. Początek i koniec lekcji jest nieregularny — to wszystko godzi w dobro dzieci i dezorganizuje życie rodzin — pisze Fundacja „Rzecznik Praw Rodziców”.

Podwójny rocznik będzie też w szkołach średnich. Wtedy może okazać się, że jeszcze trudniej będzie dostać się do wymarzonego liceum. 

W przypadku szkół ponadpodstawowych Ministerstwo Edukacji Narodowej uspokaja, że wiele miast jest już przygotowanych do przeprowadzenia podwójnej rekrutacji w 2019 roku i do przyjęcia zwiększonej liczby uczniów, dlatego nie przewiduje problemu zmianowości.

Nowy rok szkolny rozpocznie się już za kilka dni. Szkoły intensywnie pracują nad organizacją planu zajęć, tak aby podołać wyzwaniom w nowych warunkach. 

RadioZet.pl/NaTa/bm

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET