Śmierć nastolatek w escape roomie. Właściciel z przedłużonym aresztem

02.07.2019 12:34
Śmierć nastolatek w escape roomie. Właściciel z przedłużonym aresztem
fot. AP/Associated Press/East News

Sąd przedłużył areszt tymczasowy dla Miłosza S., właściciela escape roomu, w którym w styczniu tego roku zginęło pięć nastoletnich dziewcząt – informuje Polska Agencja Prasowa.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Sąd Okręgowy w Koszalinie uznał wniosek prokuratury, która domagała się przedłużenia tymczasowego aresztu o kolejne trzy miesiące. To oznacza, że właściciel pokoi zagadek, w których doszło do śmierci 15-latek, poczeka na wyrok w areszcie.

Sąd uwzględnił wniosek prokuratora i przedłużył okres tymczasowego aresztowania na dalsze trzy miesiące wobec Miłosza S., osoby, która prowadziła tzw. escape room w Koszalinie, gdzie doszło do tragedii.

Sławomir Przykucki , rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie

Orzeczenie zapadło na posiedzeniu zamkniętym dla publiczności. Rzecznik dodał, że w sprawie pozostaje jeszcze „dużo dowodów” do wyjaśnienia, a sprawę ocenił za „bardzo obszerną, wielowątkową”. Wiemy, że uzupełniane będą dwie opinie: psychiatryczna oraz wydana przez biegłych z zakresu pożarnictwa.

Zobacz także

– Biorąc pod uwagę obszerność materiału dowodowego i całokształt okoliczności tej sprawy, sąd uznał, że zasadnym będzie, by podejrzany w tej sprawie dalej przebywał w areszcie tymczasowym – powiedział Przykucki.

Właściciel escape roomu w Koszalinie, 28-letni Miłosz S. jest podejrzany o umyślne stworzenie niebezpieczeństwa wybuchu pożaru i nieumyślne doprowadzenie do śmierci pięciu 15-letnich dziewcząt. Nastolatki bawiły się w pokoju zagadek 4 stycznia, na imprezie urodzinowej jednej z nich. Zginęły w wyniku pożaru, nie mogąc uwolnić się z zamkniętego escape roomu. Już wcześniej klienci wspominali o unoszącym się w pokoju zapachu z butli gazu.

Miłoszowi S. grozi do 8 lat więzienia.

RadioZET.pl/PAP