Łódzkie. Rodzice odnaleźli zwłoki syna w rzece
Rodzinna tragedia w Łodzi. Zwłoki 59-letniego syna w rzeczce Sokołówce odnaleźli jego rodzice, którzy przyjechali go odwiedzić. Śledczy ustalają, co mogła przyczynić się do śmierci mężczyzny.
Jak podała łódzka policja, informacja o zdarzeniu wpłynęła 8 sierpnia, po godz. 9.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że tego samego dnia o godz. 7.30 małżeństwo ze Zgierza przyjechało odwiedzić 59-letniego syna mieszkającego samotnie przy ul. Sokołowskiej w Łodzi.
Tragedia na kolonii. 16-latek utonął w jeziorze na MazurachPonieważ nie zastali go w mieszkaniu, przeszukali teren posesji. Niestety również bez skutku. Wówczas podeszli nad brzeg pobliskiej rzeczki Sokołówki. Tam znaleźli leżące w wodzie ciało syna.
Wezwany na miejsce lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Wstępnie jako przyczynę wskazał utonięcie. Zwłoki zabezpieczono do dalszych badań.
To już 10. ofiara utonięcia od początku tego roku w województwie łódzkim.
Tragedia nad Bałtykiem. Utonął na oczach rodzinyRadioZET.pl/Łódzka Policka/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET