Macierewicz chce cybernetycznej armii i ma rację. III wojna światowa odbędzie się przez komputer

Mateusz Albin
17.11.2017 08:02
Macierewicz chce cybernetycznej armii i ma rację. III wojna światowa odbędzie się przez komputer
fot. Agencja Gazeta

Największe państwa na świecie organizują cyberoddziały i wiedzą, że coraz większa część konfliktów odbywa się w cyberprzestrzeni - powiedział PAP prezes Fundacji Bezpieczna Cyberprzestrzeń Mirosław Maj. Podkreślił, że cyberprzestrzeń jest kolejnym polem prowadzenia wrogich działań, "tak samo jak ląd, powietrze, woda czy kosmos".

Minister obrony Antoni Macierewicz zapowiedział na początku października, że w Polsce powstaną wojska cybernetyczne. W ciągu kilku lat mają liczyć przynajmniej 1 tys. żołnierzy zdolnych do walki w cyberprzestrzeni, a na ich utworzenie przeznaczonych zostało 2 mld zł.

Zagłosuj

Czy grozi nam III wojna światowa?

Liczba głosów:

- Cyberarmia jest takim kolokwialnym ujęciem pewnego rodzaju stworzenia i zorganizowania sił, które w cyberprzestrzeni od strony militarnej mają się zajmować operacjami najróżniejszego rodzaju - powiedział PAP prezes Fundacji Bezpieczna Cyberprzestrzeń Mirosław Maj.

Jak zaznaczył, cyberarmia będzie się zajmowała technicznymi cyberoperacjami, jak również działaniami "związanymi z prowadzeniem operacji informacyjnych".

Zdaniem Maja cyberarmia powinna być utworzona ze specjalistów, których jednak nie ma wielu. Stąd też - ja tłumaczył - rekrutacja będzie prowadzona długofalowo, "robiona w ten sposób, że wychowujemy sobie poniekąd takich ludzi, którzy dopiero za jakiś czas być może osiągną pełną zdolność do prowadzenia najróżniejszych działań w cyberprzestrzeni, ale tak naprawdę po kolei musza się uczyć kolejnych zachowań, umiejętności, które będą później wykorzystywane".

Przekonywał, że muszą być to ludzie przede wszystkim z wykształceniem technicznym, ale nie tylko. - Jeżeli mówimy o np. operacjach informacyjnych (…...), to jest kwestia zrozumienia tego, jak takie operacje informacyjne są organizowane i tutaj równie dobrze humaniści mogą się sprawdzać - stwierdził Maj.

Zwrócił również uwagę na to, że "wszystkie największe państwa na świecie, takie jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Chiny, Federacja Rosyjska, Izrael, w ostatnich latach warto wspomnieć o Iranie, organizują takie cyberoddziały i wiedzą o tym, że coraz większa część konfliktów odbywa się w cyberprzestrzeni".

Maj podkreślił, że cyberprzestrzeń jest kolejnym polem prowadzenia wrogich działań, "tak samo jak ląd, powietrze, woda czy kosmos". Ekspert mówił, że "nie powinniśmy mieć wątpliwości, że konieczne jest stworzenie takich sił, zorganizowanie specjalistów w cyberprzestrzeni". (PAP)

RadioZET.pl/pap/maal