Zamknij

160 osób na mszy, interwencja policji. "Donosicielstwo to grzech śmiertelny"

23.02.2021 11:45
Kościół
fot. Kościół św. Józefa Oblubieńca w Kątach/Google Street View

160 osób uczestniczyło we mszy świętej w kościele w Kątach (woj. małopolskie), mimo że limit frekwencji wynosił ok. 30. Ktoś wezwał policję, ta zawiadomiła sanepid. - Donosicielstwo jest grzechem śmiertelnym - skomentowała parafia. 

Historię z Kątów w powiecie brzeskim (woj. małopolskie) opisała krakowska "Gazeta Wyborcza". Okazuje się, że w tamtejszym kościele św. Józefa Oblubieńca obostrzenia łamane są regularnie. – Każdej niedzieli we mszach uczestniczą tłumy ludzi bez dystansu społecznego i maseczek, a ksiądz kpi z tych, którzy „boją się wirusa” – opowiada w rozmowie z "GW" jeden z mieszkańców miejscowości.

W końcu ktoś anonimowo zawiadomił policję, że w świątyni łamane są restrykcje. Gdy mundurowi dotarli na miejsce, okazało się, że limit frekwencji został znacznie przekroczony. – Policjanci zastali w kościele ok. 160 osób. Na podstawie wprowadzonych obostrzeń metraż kościoła pozwala na przyjmowanie ok. 30 wiernych – podkreślił w rozmowie z "Wyborczą" asp. Grzegorz Buczak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Brzesku. 

Przypomnijmy, że wedle rządowych rozporządzeń w kościołach obowiązuje nakaz zasłaniania nosa i ust oraz limit osób - maksymalnie 1 osoba na 15 m2, przy zachowaniu odległości nie mniejszej niż 1,5 metra. "Jeżeli wydarzenie odbywa się na zewnątrz, należy zachować dystans 1,5 m i zakryć usta i nos" (cytat za: gov.pl). Z obowiązku zakrywania nosa i ust zwolnione są osoby odprawiające nabożeństwo. 

Parafia: donosicielstwo to grzech śmiertelny. Donosiciel jak trędowaty

Funkcjonariusze upomnieli odprawiającego mszę księdza oraz powiadomili sanepid. Całą sytuację postanowiła także skomentować parafia. Wśród ogłoszeń parafialnych opublikowano także oświadczenie, którego autorzy dość jednoznacznie odnieśli się do wydarzeń z feralnej mszy. Zdaniem parafii osoba, która zawiadomiła służby, popełniła "grzech śmiertelny" (poniższy cytat za: krakow.wyborcza.pl):

Donosicielstwo jest grzechem śmiertelnym, o którym bardzo rzadko się mówi, jeszcze rzadziej się z niego spowiada. Donosicielstwo stoi w jawnej sprzeczności z miłością bliźniego. Donosiciel, czyli kapuś, szpicel, to jak człowiek trędowaty, którego należy odizolować od ludzi zdrowych i prosić Jezusa o uzdrowienie, jak to było w dzisiejszej Ewangelii

Parafia św. Józefa Oblubieńca w Kątach

- To przerażające, jak za troskę o dobro wspólne na kogoś wylewa się taki hejt. To okropna mowa nienawiści – skomentował rozmówca "GW", który poinformował dziennikarzy o tej sytuacji.

RadioZET.pl/krakow.wyborcza.pl/gov.pl