Kierownictwo resortu zdrowia w hotelu właścicieli firmy farmaceutycznej. Kto mógł mieć w tym interes?

Redakcja
19.12.2018 12:55
Kierownictwo resortu zdrowia w hotelu właścicieli firmy farmaceutycznej. Kto mógł mieć w tym interes?
fot. J.DOMINSKI/REPORTER/East News

Czy wizyta ministra zdrowia w luksusowym hotelu właścicieli grupy Adamed może mieć związek z dopisaniem leków tej grupy do projektu listy refundacyjnej? „Gazeta Wyborcza” pyta o to resort i ujawnia szczegóły sprawy.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Luksusowy czterogwiazdkowy hotel w Serocku, a w nim spotkanie kierownictwa resortu zdrowia. Nie byłoby w tym może nic dziwnego, gdyby nie fakt, że hotel należy do Małgorzaty i Macieja Adamkiewiczów – właścicieli jednej z największych polskich firm farmaceutycznych Adamed.

Ścisłe kierownictwo Ministerstwa Zdrowia udało się do hotelu w piątek. Jak ujawnia „Gazeta Wyborcza”, oprócz ministra Łukasza Szumowskiego byli tam jego trzej wiceministrowie oraz szefowie urzędów podległych resortowi.

Wcześniej tego samego dnia do projektu listy leków refundowanych dopisano preparaty produkowane właśnie przez firmę Adamed.

Zobacz także

O co chodzi?

Pierwszy projekt listy refundacyjnej pojawił się w środę, 12 grudnia. Zawierał jednak liczne błędy w cenach leków. Interweniowało wiele firm farmaceutycznych,  w tym – jak wynika z informacji „GW” – także Adamed, bo na liście zabrakło 14 preparatów grupy. W czwartek projekt usunięto.

Dzień później – w piątek – opublikowano kolejny projekt listy refundacyjnej. W nim leki firmy Adamed już się znalazły. Skąd ta zmiana?

Jak czytamy w artykule gazety, preparatów początkowo nie było w projekcie, „ponieważ firma nie zgodziła się na obniżenie ich cen. Dostały więc negatywną opinię komisji ekonomicznej”.

Adamed twierdził jednak, że negocjacje nie są zakończone i w czwartek zaproponował nową ofertę. Ceny faktycznie obniżył, ale – jak ujawnia „Gazeta Wyborcza” – symbolicznie. Np. anapranu i xartanu o 1 gr, a arepolexu  o 13 gr.

To jednak wystarczyło, żeby preparaty firmy znalazły się w opublikowanym w piątkowy wieczór nowym projekcie.

„GW” podkreśla, że minister i jego współpracownicy byli już w hotelu Adamkiewiczów, kiedy projekt listy pojawił się w internecie. Resort zapewnia jednak, ze wybór padł na hotel w Serocku, bo prawie nigdzie w okolicy… nie było już wolnych miejsc.

 „Wyjazdowe posiedzenie kierownictwa Ministerstwa Zdrowia odbyło się w dniach 14 i 15 grudnia. Spotkanie miało charakter merytoryczny, składało się z prezentacji i dyskusji dotyczących bieżących prac resortu oraz instytucji mu podległych, a także omówienia planów pracy na 2019 rok” – napisał w odpowiedzi na pytania „Gazety” Krzysztof Jakubiak, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Jak dodał, „podczas dokonywania wyboru nie brano pod uwagę, kto jest właścicielem hotelu”.

Zobacz także

Za wyjazdowe spotkanie kierownictwa w Serocku resort zdrowia ma zapłacić 28 723 zł – podaje „GW”.

RadioZET.pl/wyborcza.pl/JŚ