Koń staranował samochód. Turyści i zwierzę przeżyli chwile grozy
Konie uciekły furmanowi. Jeden z nich wbiegł prosto w samochód. Zmiażdżył dach i przednią szybę. Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w miejscowości Murzasichle.
O sprawie informuje "Tygodnik Podhalański". Reporterzy umieścili też w sieci nagranie, które zarejestrowało chwile tuż po wypadku.
Konie zerwały się furmanowi. Jeden pobiegł do lasu, drugi przemierzał ulicę. Wpadł na nadjeżdżający samochód tratując jego przednią część. Pasażerowie mogą mówić o wielkim szczęściu. Nic im się nie stało.
Długo czekali jednak na pomoc. Drogówka przyjechała po blisko dwóch godzinach.
Koń również wyszedł z całej sytuacji niemal bez szwanku. Zajął się nim weterynarz. Zwierzę miało małe ranki i rozciętą nogę.
RadioZET.pl/Tygodnik Podhalański/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET