Najpierw pyton, teraz niedźwiedź. Niebezpieczne zwierzę grasuje na Podlasiu

Dominik Gołdyn
18.07.2018 08:09
Niedźwiedź brunatny
fot. Pixabay

Kilka dni temu niedźwiedź brunatny był widziany koło miejscowości Rudawka w powiecie augustowskim (woj. podlaskie) – czytamy w środę w „Fakcie”. Według informacji Podlaskiej Straży Granicznej zwierzę przybyło z Litwy przez Białoruś.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak podaje gazeta, zwierzę w Rudawce kilka dni temu widzieli funkcjonariusze SG, a później w innym miejscu odnaleziono ślady łap. – Były w pasie granicznym między Polską a Białorusią – potwierdza cytowana w „Fakt” mjr Katarzyna Zdanowicz z podlaskiej SG.

Zgodnie z relacją „Faktu” leśnicy po obejrzeniu śladów stwierdzili, że należą one do niedźwiedzia brunatnego. – Ostatnio niedźwiedź brunatny na tych terenach był widziany w 1919 roku – powiedział „Fakt” rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku Jarosław Krawczyk.

Jak czytamy, niedźwiedź przybył z Litwy przez Białoruś. – Białorusini poinformowali naszą Straż Graniczną, że dzień wcześniej stwierdzono identyczne tropy na granicy litewsko-białoruskiej i zaobserwowano niedźwiedzia brunatnego – poinformowała „Fakt” mjr Zadanowicz.

Zobacz także

„Teraz niedźwiedzia chcą namierzyć leśnicy. Specjaliści ostrzegają, że niedźwiedzie mogą być bardzo groźne, gdy są ranne lub wygłodzone” – czytamy. Jak dodano, „leśnicy przypuszczają, że (niedźwiedź) szuka samicy, bo do końca lipca mamy okres niedźwiedzich godów, i mają nadzieję, że pod Augustowem pozostanie już na zawsze”.

TO MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ: 

RadioZET.pl/PAP/DG