Zamknij

Dzielnicowy roku oskarżony o napady na banki. Tłumaczył, że musiał dorabiać

28.01.2022 17:37

W sądzie w Olsztynie ruszył proces dzielnicowego roku z miejscowości Ruciane Nida w woj. warmińsko-mazurskim. Były policjant jest oskarżony o napady na banki z bronią w ręku. Prokuratura podała, że w wyjaśnieniach oskarżony motywował swoje przestępcze działania "trudną sytuacją materialną". Pierwsza rozprawa odbyła się za zamkniętymi drzwiami.

Marcin M.
fot. PAP/Tomasz Waszczuk

O wyłączenie jawności procesu byłego dzielnicowego z Rucianego wniósł jego adwokat, argumentując to "ważnym interesem pana oskarżonego i jego rodziny". Dodał, że "ważne też, żeby nie znalazł naśladowców". W czasie odbierania personaliów oskarżony b. policjant powiedział, że jest bezdzietnym kawalerem. 

Prokurator Paweł Turek zapytany przez sąd o stanowisko w sprawie jawności procesu przystał na argumenty adwokata. W tej sytuacji sąd zezwolił mediom jedynie na wysłuchanie aktu oskarżenia. Dziennikarzom nie pozwolono wysłuchać, czy oskarżony przyznaje się do napadów na banki, czy nie.

Ruszył proces byłego policjanta Marcina M. Jest oskarżony o napady na banki

Przed rozprawą prokurator Turek powiedział dziennikarzom, że w śledztwie były już dzielnicowy z Rucianego przyznał się do napadu na bank w Rozogach. Doszło do niego na początku marca 2021 roku. Prokurator przyznał, że policjant sterroryzował bronią pracownice banku. Z odczytanych zarzutów wynika, że była to jego służbowa broń (Walther P-99). Policjant zrabował wtedy 87,6 tys. zł. 

W ocenie prokuratury były policjant rok wcześniej obrabował też bank w Pieckach, skąd ukradł ponad 46 tys. zł. Do tego napadu w śledztwie jednak się nie przyznał. Gdy Marcin M. dokonywał napadów na banki był dzielnicowym, który uzyskiwał tytuł "dzielnicowego roku". Był ceniony i lubiany w środowisku. Przed rozprawą prokurator Turek poinformował media, że w wyjaśnieniach oskarżony motywował swoje przestępcze działania "trudną sytuacją materialną". 

Policja i prokuratura dotąd nie ujawniły, w jaki sposób śledczy wpadli na trop policjanta z Rucianego. Po wykryciu sprawy mężczyzna został wydalony ze służby. Marcin M. jest tymczasowo aresztowany.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Maciej Bąk/PAP - Joanna Kiewisz-Wojciechowska