`

Pijana pielęgniarka przyjmowała pacjentów w przychodni. Sprawę bada policja

1 min. czytania
03.06.2020 12:29
Obserwuj nas na Google

Pijana pielęgniarka przyjmowała pacjentów w jednej z przychodni na Pomorzu. Teraz sprawą zajmuje się policja - funkcjonariusze ustalą, czy w trakcie wykonywania obowiązków służbowych mogła narazić kogoś na niebezpieczeństwo.

Zdjęcie ilustracyjne
fot. Adam STASKIEWICZ/East News

Pielęgniarka pod wpływem alkoholu przyjmowała pacjentów - czytamy w komunikacie Polskiej Agencji Prasowej. Do incydentu doszło w jednej z przychodni w Gdańsku. Alkohol wyczuł od niej pacjent.

 

Oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku Karina Kamińska powiedziała w środę, że policję zawiadomił dyrektor placówki leczniczej. Wcześniej woń alkoholu wyczuł od kobiety jeden z pacjentów i to on powiadomił o sprawie personel przychodni.

6-latka weszła na dach 3-piętrowego budynku. Matka była pijana

Policjanci zbadali pielęgniarkę alkomatem i okazało się, że kobieta ma 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Po analizie sprawy przedstawimy dokładną kwalifikację prawną czynu

- powiedziała Kamińska.

Pijane mama i babcia zajmowały się 1,5-rocznym chłopcem. Był brudny i zaniedbany

Policja będzie musiała ustalić, czy nietrzeźwa pielęgniarka mogła zagrażać pacjentom wykonując obowiązki pod wpływem alkoholu.

Warto zaznaczyć, że w dobie koronawirusa przychodnie i wszystkie inne punkty opieki medycznej funkcjonują w okrojony sposób - podczas jednego dyżuru musi być określona liczba pacjentów i specjalistów w placówce, wdrożone są też dodatkowe środki ochronne - wywiad lekarski, mierzenie temperatury, dezynfekcja rąk, nakrycia ochronne, w niektórych miejscach także zakrywanie twarzy. Wirus stanowi szczególne zagrożenie szczególnie w szpitalach.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET