Czerwonka na Podkarpaciu? Podejrzenie po zlocie hipisów [TYLKO U NAS]

Redakcja
08.08.2018 11:18
Podkarpacie. Podejrzenie czerwonki wśród uczestników zjazdu hipisów
fot. Mladifilozof/Wikimedia Commons/CC BY-SA 3.0

Do kilku szpitali na Podkarpaciu, m.in. w Sanoku i Krośnie, trafili uczestnicy odbywającego się w Bieszczadach zlotu hipisów z całej Europy. Istnieje podejrzenie, że zarazili się bakterią czerwonki. Internauci biją na alarm, a Sanepid nie ma jeszcze wyników ostatecznych badań pacjentów z objawami biegunki i wymiotów.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Wojewódzki Szpital Podkarpacki w Krośnie potwierdził, że w placówce leczeni są pacjenci, którzy brali udział w zjeździe Rainbow Family. To spotkanie hipisów z całej Europy, które w dniach 13 lipca–11 sierpnia odbywa się w Moszczańcu (między Jaśliskami a Komańczą).

Najwięcej pacjentów z objawami biegunki i wymiotów przyjęto do placówki w niedzielę, 5 sierpnia. Istnieje podejrzenie czerwonki.

Zobacz także

Czerwonka jest silnie zaraźliwa, niewielka ilość bakterii wystarczy, by szybko pojawiły się objawy ze strony układu pokarmowego. Gorączka, ból brzucha, nudności, a przede wszystkim silna biegunka mogą prowadzić do groźnych powikłań.

Czerwonka powoduje biegunkę i może prowadzić do odwodnienia. Jak rozpoznać objawy dyzenterii?

Pacjenci ze zjazdu hipisów, którzy samodzielnie zgłosili się na szpitalny oddział ratunkowy w Krośnie, trzymani są w wydzielonej sali. Cześć z pacjentów została przetransportowana do szpitali w Jaśle i Sanoku.

Szpital w Sanoku poinformował nas, że pacjenci ze zlotu hipisów zostali wypisani już z tej placówki. Nadal analizowany jest materiał do badań od nich pobrany.

Na fatalne warunki higieniczne, panujące choroby oraz brak dostępu do wody podczas zjazdu „Tęczowej Rodziny” na Podkarpaciu wskazują sami jego uczestnicy na Facebooku.

Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epideiologiczna w Rzeszowie w tej sprawie wyda w czwartek osobny komunikat.

Zobacz także

Więcej informacji wkrótce.

RadioZET.pl/PTD