Porwanie 12-latki. Szokujące fakty na temat zatrzymanego

Redakcja
05.03.2017 14:07
Porywacz
fot. PAP

Nowe bulwersujące fakty w sprawie porwania 12-latki w Golczewie. Porywacz dziewczynki w styczniu tego roku został warunkowo zwolniony z wiezienia - dowiaduje się reporter Radia ZET Przemek Taranek. Ryszard D. odsiadywał tam karę za ciężkie pobicie 10-latki. Co wiadomo na temat tego przestępcy?

W 2010 roku w miejscowości Trzechel koło Golczewa Ryszard D. bestialsko pobił dziesięcioletnią dziewczynkę. Została ona znaleziona nieprzytomna, z pękniętą czaszką, była częściowo rozebrana. Prokuratura oskarżyła bandytę o insynuowanie zabójstwa i gwałtu.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Po czterech latach zapadł wyrok. Sąd skazał Ryszarda D. tylko za ciężkie uszkodzenie ciała na 9 lat wiezienia. Na poczet kary zaliczono areszt. D. miał wyjść na wolność za dwa lata, ale złożył wniosek o wcześniejsze warunkowo zwolnienie. Sąd rejonowy się na to nie zgodził, sprawa po odwołaniu trafiła do sądu apelacyjnego i tam sędziowie, wbrew stanowisku prokuratury, zgodzili się na przedterminowe zwolnienie Ryszarda D. W styczniu bandyta opuścił wiezienie.

Zobacz także

Ryszard D. jest teraz przesłuchiwany. Oprócz niego za porwanie 12-latki będą odpowiadać jeszcze dwie inne osoby, kobieta i mężczyzna.

RadioZET.pl/pt/DG