Bestialskie morderstwo Iwony Cygan. Dziennikarze dotarli do nowych informacji
Niewyjaśniona od 19 lat sprawa brutalnego mordu, poprzedzonego wielogodzinnymi torturami wciąż wzbudza wiele emocji. Na jaw wyszły niepublikowane dotąd dokumenty i informacje, które mogą obciążać policjantów
- Śledztwo w sprawie śmierci Iwony Cygan jest bardzo trudne, wiąże się z zaniechaniami organów ścigania sprzed lat - mówił w maju minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Bezpośrednio po zabójstwie 17-latki ze Szczucina nie udało się ustalić sprawców, a śledztwo dość szybko umorzono. Dopiero w grudniu ub.r ustalono dziewięciu podejrzanych w sprawie, którą ponownie zajęli się prokuratorzy krakowskiego wydziału Prokuratury Krajowej wraz z policjantami z tzw. Archiwum X Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.
Ostatnie chwile życia
Reporterzy ''Superwizjera'' TVN dotarli do niepublikowanych zeznań świadków i odtworzyli ostatnie chwile życia Iwony Cygan. Dziennikarze porozmawiali z małżeństwem, które jako pierwsze dowiedziało się o śmierci nastolatki i miało styczność z naocznym świadkiem zabójstwa. Mężczyzna pojawił się u nich w noc zabójstwa i poprosił o wodę mówiąc, że "Cyganiątko" nie żyje.
Z relacji świadków wynika, że na miejscu zabójstwa znajdował się radiowóz, co może sugerować bezpośrednie zamieszanie policjantów w śmierć dziewczyny.
Fałszywe zeznania
Analiza zeznań jednego z policjantów, który pełnił nocny dyżur na posterunku policji wykazała, że są nieprawdziwe. Dziennikarzom udało się dotrzeć do świadka - wieloletniego funkcjonariusza tej komendy, który wskazał na postać Bogusława P. - byłego szefa wydziału dochodzeniowo-śledczego, prywatnie szwagra wspomnianego posterunkowego. Mężczyzna jest w areszcie i zdaniem rozmówcy "Superwizjera" to na jego zlecenie został uszkodzony zabezpieczony na miejscu zbrodni materiał DNA, należący prawdopodobnie do zabójcy.
Tajemnicze zgony
Tadeusz Drab, Andrzej J. oraz Marek Kapel - to osoby, które mogły mieć kluczowe informacje potrzebne do rozwiązania tajemniczej śmierci Iwony Cygan. Wszyscy zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach, które uznano za nieszczęśliwe wypadki. Ostatni z nich twierdził, że zna zabójcę nastolatki. Jego ciało znaleziono w 2014 roku tuż obok baru "U Trabanta".
Iwony Cygan ze Szczucina zginęła w nocy z 13 na 14 sierpnia 1998 roku. Jej ciało znalazł następnego dnia przypadkowy świadek. Z sekcji zwłok wynikało, że dziewczyna została uduszona.
RadioZET.pl/Superwizjer/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET