Sześcioraczki z Małopolski wracają do domu. Mama publikuje urocze zdjęcie

07.08.2019 13:46
Sześcioraczki
fot. Jan Graczynski/East News

Pierwsze z urodzonych w Krakowie w maju sześcioraczków wyjechały w środę po południu do domu do Tylmanowej (woj. małopolskie). Z rodzicami wracają Kaja i Nela. Do 19 sierpnia szpital mają opuścić pozostałe niemowlaki, które również będą trafiać do domu rodzinnego w parach. 

Jak powiedziała dziennikarzom po wyjściu ze szpitala matka sześcioraczków Klaudia Marzec, wszystko w domu jest przygotowane na przyjazd dzieci. Jedna z dziewczynek waży 3 kg, druga – 3,5 kg.

Zobacz także

Filip, Tymon, Zosia, Kaja, Malwina i Nela przyszli na świat 20 maja. Ciążę lekarze rozwiązali w 29. tygodniu przez cesarskie cięcie. Najmniejsze z dzieci ważyło przy urodzeniu 890 g, największe ok. 1300 g. Według statystyk sześcioraczki rodzą się bardzo rzadko – raz na 4,7 mld ciąż na świecie. Taką ciążę trudno też doprowadzić do szczęśliwego finału.

Niemowlęta będą wypisywane ze szpitala

2,5-miesięczne dzieci na szczęście nie wymagają podpięcia do specjalnej aparatury, przybierają na wadze. Kolejne niemowlaki, które również cieszą się dobrym zdrowiem, opuszczą szpital najprawdopodobniej w następnych dniach, a ostatnie z nich pojadą do domu 19 sierpnia. Pożegnanie dzieci 19 sierpnia będzie miało charakter uroczysty, oficjalny i z udziałem mediów. Obecnie dzieci ważą od ponad 2 kg do ponad 3 kg.

Zobacz także

– Maluchy bardzo dobrze się rozwijają. Są w dobrej kondycji, w szpitalu przechodzą rutynowe kontrole okulistyczne, badania USG. Jesteśmy zadowoleni z ich stanu zdrowia. Jest lepszy, niż mogliśmy przypuszczać. Pamiętajmy, że to bardzo niestandardowa, obciążona ryzykiem ciąża – mówi w rozmowie z krakowską „Gazetą Wyborczą” Dorota Pawlik z Oddziału Klinicznego Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, na którym przebywają obecnie maluchy. 

– Dzieciom podajemy witaminy i suplementy takie, jakie otrzymują wszystkie wcześniaki – dodała, zaznaczając, że „wychowanie sześcioraczków będzie dla rodziców ogromnym wyzwaniem. Ich rozwój, już po opuszczeniu szpitala, zależy teraz przede wszystkim od nich” (cytat za: krakow.wyborcza.pl).

Mama chwali się na Instagramie

Swoją radością związaną z oczekiwaniem na przyjazd sześcioraczków do domu podzieliła się już także ich mama. Pani Klaudia opublikowała nawet na oficjalnym kanale rodzeństwa na Instagramie post. Zawiera on zdjęcie pokoju wypełnionego łóżeczkami, a na pierwszym planie widać odwróconego tyłem chłopca. To 2,5-letni Oliwier, starszy brat sześcioraczków:

„Oczekiwanie na rodzeństwo...Ciekawe jakim będzie starszym bratem?” – napisała. Zdjęcie polubiło już ponad 1300 internautów, zebrało ono także mnóstwo pozytywnych komentarzy. 

Wózki dla sześcioraczków od Radia ZET

Przypomnijmy, że Radio ZET podarowało rodzinie z Małopolski specjalnie przystosowane wózki dla maluchów. Pisaliśmy o tym już w lipcu:

RadioZET.pl/PAP/krakow.wyborcza.pl/Instagram