Zamknij

"To na pewno nie jest skecz?". Radna grzmiała o “czarnuchach” i “czarnym ludzie”

20.01.2022 15:35
"To na pewno nie jest skecz?". Radna grzmiała o “czarnuchach” i “czarnym ludzie”
fot. YouTube/TV Słupsk

- Jak nas potraktowali? Gmina jako czarnuchy. Dosłownie czarny lud - mówiła radna powiatu słupskiego Aldona Szostakiewicz na spotkaniu z mieszkańcami Bierkowa, którzy sprzeciwiają się włączeniu ich miejscowości do Słupska. Nagranie z rasistowskim wystąpieniem radnej opublikowała na YouTubie telewizja TV Słupsk.

W Bierkowie w województwie pomorskim odbyło się spotkanie mieszkańców sprzeciwiających się przyłączeniu tej miejscowości do Słupska. Była to reakcja na uchwałę Rady Miasta w sprawie przystąpienia do procedury zmiany granic administracyjnych Słupska. W spotkaniu wzięła udział radna powiatu słupskiego Aldona Szostakiewicz, która jest także członkiem Ochotniczej Straży Pożarnej we Włynkowie.

Radna pokazała mieszkańcom wydrukowaną grafikę, na której widać ramiona dwóch osób w silnym uścisku. Jedno z nich jest podpisane jako “Gmina”, a drugie jako “Miasto”. Napis “Mocny Słupsk” widnieje na tle ściśniętych dłoni. Jest to popularna w internecie seria memów, które mają pokazywać współpracę. Ich wydźwięk jest nierzadko ironiczny, ale w tym przypadku mem służył promocji inicjatywy włączenia Bierkowa do Słupska.

Bierkowo. Radna mówiła o "czarnuchach" i "czarnym ludzie"

Radna była oburzona, że ramię należące do czarnoskórej osoby zostało podpisane jako “Gmina” w przeciwieństwie do miasta, które reprezentowała biała osoba. - Widać ręce splecione. Miasto silne, a zobaczcie, jak nas potraktowali? Gmina jako czarnuchy. Dosłownie czarny lud. Czy to nie jest rasizm? - pytała oburzona radna. - Oni chcą nas do siebie? Jak można nas tak porównywać? A w ogóle jak można tak porównywać na temat czarnuchów? Nie można tak. Nie można być rasistą - podsumowała.

Wystąpienie radnej, poza oburzeniem, wywołało też rozbawienie. "Kiedy ludzie drukują memy, to wiesz że będzie grubo" - napisał Marcin Michno. "To na pewno nie jest skecz kabaretowy?" - pytał użytkownik mietczyński.

Władze miasta potępiły wypowiedź radnej. Prezydentka Słupska Krystyna Danilecka-Wojewódzka i przewodnicząca rady miejskiej Beata Chrzanowska we wspólnym oświadczeniu wyraziły sprzeciw wobec "agresywnych zachowań i stosowania mowy nienawiści przez uczestników spotkań organizowanych przez władze Gminy Słupsk". "Apogeum stosowanej agresji słownej było wystąpienie noszące znamiona rasizmu, do którego doszło na zebraniu z mieszkańcami Bierkowa w dniu 19 stycznia 2022 roku. Z ust radnej powiatu słupskiego, a jednocześnie prezes Ochotniczej Straży Pożarnej we Włynkowie – pani Aldony Szostakiewicz, padły słowa, wyrażające jej ksenofobiczne nastawienie do osób czarnoskórych. W naszej ocenie stanowi to naruszenie zakazu dyskryminacji wyrażonego w konstytucji, ale przede wszystkim godzi w istotę demokratycznego społeczeństwa opartego na wzajemnym szacunku i prowadzeniu otwartego dialogu" - czytamy.

Oświadczenie władz Słupska
fot. Urząd Miasta w Słupsku

Z oświadczenia dowiadujemy się, że w trakcie spotkania, które odbyło się 19 stycznia, a także wcześniejszych konsultacji z mieszkańcami organizowanych przez gminę Słupsk, przedstawiciele miasta byli obrażani. "Wyrażamy swój sprzeciw wobec takiej formy prowadzenia spotkań konsultacyjnych i apelujemy do władz Gminy Słupsk o stosowanie i egzekwowanie podstawowych zasad komunikacji, które nie naruszają praw i godności żadnego człowieka" - zaapelowały władze miasta.

Prezydentka Słupska oraz przewodnicząca rady miejskiej zarzuciły gminie, że jej przedstawiciele ani razu nie zareagowali na wymienione akty agresji słownej i wypowiedzi noszące znamiona rasizmu. "Wystąpienie Pani Szostakiewicz nie zostało przerwane, a organizatorzy nie potępili w żaden sposób takiego zachowania ani bezpośrednio po zdarzeniu, ani do chwili obecnej. Co więcej, obecny na zebraniu sekretarz Miasta Słupska jako jedyny stanowczo zareagował na wypowiedziane przez panią radną słowa, żądając reakcji ze strony organizatorów, jednakże nie spotkało się to z żadną odpowiedzią" - czytamy. "Jest to tym bardziej przykre, że to właśnie w Gminie Słupsk znajduje się amerykańska baza wojskowa, w której służą żołnierze o różnym pochodzeniu etnicznym i kulturowym" - podkreślono.

Prezydentka oraz przewodnicząca rady miejskiej stwierdziły na koniec, że Słupsk jest otwarty na każdą osobę, bez względu na jej rasę, pochodzenie, płeć czy wyznanie, a nadrzędną wartością jest szacunek do każdego człowieka.

Radna Aldona Szostakiewicz przeprosiła "osoby, które poczuły się urażone". "Bardzo ubolewam i wyrażam skruchę nad niefortunnymi zwrotami, które zostały przeze mnie użyte, przez co wydźwięk mojej wypowiedzi przybrał niezamierzony efekt. W momencie kiedy musisz bronić swego domu, emocje plączą myśli i słowa" - napisała.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl

C