Zamknij

Ukradł naszyjnik i schował go w... żołądku. Połknął go podczas ucieczki

28.05.2020 12:28
Policja
fot. KRP I - Śródmieście

Do kradzieży doszło w tramwaju w Warszawie. Złodziej zerwał kobiecie złoty łańcuszek z szyi. Został złapany przez przechodniów. Jednak nie znaleziono przy nim naszyjnika.

W miniony poniedziałek po godzinie 13:00 złodziej podszedł do warszawianki jadącej tramwajem i zerwał z jej szyi złoty łańcuszek wart ponad 4 tysiące złotych. Kobieta zaczęła krzyczeć i wołać o pomoc. Za mężczyzną ruszyli m.in. pasażerowie tramwaju.

42-latek ukradł łańcuszek w tramwaju

Złodzieja złapano po kilkunastu metrach pościgu. Następnie 42-letni mężczyzna został przekazany policji. Jak przekazuje policja, podejrzanego dokładnie przeszukano, lecz nie znaleziono przy nim złotego łańcuszka.

Zobacz także

Policjanci podejrzewali, że mężczyzna uciekając, mógł zgubić bądź odrzucić „fant”. Zagadka wyjaśniła się, kiedy napastnik siedział już w radiowozie. Nagle poczuł się źle i zaczął narzekać na dolegliwości żołądkowe. Łańcuszek odnalazł się, kiedy 42-latek doznał torsji. Wtedy było już wiadomo, że go połknął

- przekazał Robert Szumiata z KRP I - Śródmieście.

Mężczyzna zgłosił funkcjonariuszom, że się źle czuje, po czym zaczął wymiotować. W zawartości żołądka znaleziono naszyjnik. Mężczyźnie za kradzież grozi kara więzienia.

nasyzjnik
fot. KRP I - Śródmieście

RadioZET.pl/policja.wawa.pl