Zerwali i podeptali flagę Ukrainy. Policja: to nie znieważenie, tylko kradzież i zniszczenie

13.09.2017 11:17

Straż Miejska w Świdnicy zatrzymała dwie osoby w związku ze zdjęciem i znieważeniem flagi Ukrainy. Policja postawiła im już zarzuty, ale dotyczące kradzieży i zniszczenia mienia.

Świdnica fot. Straż Miejska Świdnica

Incydent, o którym pisze wrocławska "Gazeta Wyborcza", miał miejsce w niedzielny poranek w Świdnicy (woj. dolnośląskie). Ok. 6 rano kamera miejskiego monitoringu zarejestrowała trójkę ludzi, którzy ściągają flagę przymocowaną do elewacji kamienicy, w której mieści się siedziba Sudeckiej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Na nagraniu widać, jak kobieta wspina się na ramiona jednego z mężczyzn i ściąga flagę. Dalej dwoje z uczestników zdarzenia ją depcze, a potem wyciera nią buty. Zostali natychmiast zatrzymani przez strażników miejskich i przekazani w ręce policji. Nic nie wiadomo o losach trzeciej osoby.

Straż jedno, a policja drugie

Na stronie internetowej świdnickiej Straży Miejskiej widnieje komunikat, w którym SM przypomina, w jaki sposób prawnie zakazany jest ten czyn.

„Kto na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwa obcego, wystawione publicznie przez przedstawicielstwo tego państwa lub na zarządzenie polskiego organu władzy” podlega karze grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku." - czytamy.

Inne zdanie na ten temat ma jednak policja. Postawiła ona zatrzymanym zarzuty, ale nie te wspomniane w oświadczeniu SM, ale "kradzieży i zniszczenia mienia". Dlaczego?

– Nie doszło do znieważenia flagi. Została wywieszona prywatnie, a nie przez urząd lub organ władzy – mówi dziennikarzom sierżant Magdalena Ząbek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy, zastrzegając jednak, że służby dalej będą analizować przypadek pod kątem wyżej wymienionego artykułu.

Pomagają Ukraińcom

Sprawa wywołała w lokalnych kręgach spore oburzenie. Wyraził je m.in. Daniel Lechniuk Agencji Pracy Smart Work. Firma ta ma siedzibę w tym samym budynku, co Sudecka Izba Przemysłowo-Handlowa i to właśnie z niej inicjatywy flaga została wywieszona. Smart Work pośredniczy bowiem często w zatrudnianiu pracowników pochodzących z Ukrainy.

– Nie mam żadnych wątpliwości, że znieważyli flagę obcego państwa. Jeżeli państwo polskie tak dba o wartości, dlaczego pozwala nam niszczyć symbole narodowe sąsiadów? - pyta retorycznie Lechniuk w rozmowie z "GW", dodając, że jego agencja zawsze stara się udzielać pomocy, wsparcia i wszelkich informacji obywatelom Ukrainy, pracującym w regionie. Stała się nawet czymś w rodzaju nieformalnego konsulatu tego państwa w Świdnicy.

Lechniuk przyznaje również, że to nie pierwszy przypadek, gdy flaga została zdjęta i znieważona, ale za każdym razem wieszano kolejną. Zapowiada, że tak będzie i tym razem.

RadioZET.pl/wroclaw.wyborcza.pl/MP

Oceń