Zamknij

10 tysięcy wielbłądów do odstrzału. Taką decyzję podjęły władze Australii

07.01.2020 22:58
10 tysięcy wielbłądów do odstrzału. Taką decyzję podjęły władze Australii
fot. SherSS/Shutterstock

Zwierzęta – decyzją władz Australii – zostaną zastrzelone z helikopterów. Jak tłumaczy australijski rząd, wielbłądy piją zbyt dużo zasobów wody, która jest przeznaczona do gaszenia pustoszących ten kraj pożarów. O sprawie donoszą zagraniczne media, między innymi "Independent".

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Według zagranicznych mediów, odstrzał 10 tysięcy wielbłądów ma rozpocząć się w środę. Cała akcja potrwa – według wstępnych założeń – 5 dni.

Zobacz także

Australię trawią potworne pożary, które spowodowały już śmierć 25 osób i prawie pół miliarda zwierząt. Całym światem wstrząsnęły nagrania, na których widać płonące domy i lasy a także martwe koale i kangury, leżące na poboczu wzdłuż szosy. Ponadto, w poniedziałek w Canberze zanotowano najgorszą jakość powietrza wśród wszystkich światowych stolic. Pomoc dla mieszkańców Wyspy Kangurów płynie ze wszystkich stron świata.

Wielbłądy zostaną zastrzelone z helikopterów

Dlaczego władze Australii zdecydowały się na taki krok? Spragnione wielbłądy zapuszczają się w poszukiwaniu wody coraz dalej, między innymi powodując szkody w ludzkich gospodarstwach. Zwierzęta są bardzo poszkodowane przez suszę i dlatego coraz agresywniej wdzierają się na posesje. Według mieszkańców, wielbłądy w poszukiwaniu wody m.in. demolują ogrodzenia. Według aktualnych szacunków, w Australii obecnie żyje około 10 milionów dzikich przedstawicieli tego gatunku.

Zobacz także

Departament Stanu ds. Środowiska i Wody ma od środy zadysponować do akcji helikoptery. Ciała zabitych zwierząt – w miarę możliwości - zostaną spalone lub zakopane.

Zobacz także

Coraz agresywniejsze zachowanie dzikich wielbłądów nie jest jednak jedynym powodem ich odstrzału. Zwierzęta te emitują znaczną ilość gazów cieplarnianych – około jedną tonę dwutlenku węgla rocznie.

RadioZET.pl/independent.co.uk