Czeski poseł kopał kryptowaluty na koszt podatnika. Rachunek za prąd wzrósł o kilkaset procent

Redakcja
15.06.2018 15:01
Polityk
fot. facebook.com/tom.vymazal

Jeden z czeskich deputowanych został przyłapany na kopaniu kryptowalut na służbowym komputerze. Lokalne media wypominają mu, że używał do tego prądu, za który płacą podatnicy. 28-latek twierdzi, że robił to, aby ogrzać swoje mieszkanie.

Sprawa wyszła na jaw, gdy w jednym z prywatnych mieszkań w centrum Pragi zanotowano bardzo wysokie zużycie prądu, niespotykane nigdy wcześniej. Portal Aktuálně.cz podaje, że było to równowartość 500 złotych, czyli kilka razy więcej niż w poprzednich miesiącach.

Poseł kopał kryptowaluty

Sprawcą całego zamieszania jest 28-letni Tomáš Vymazal z Partii Piratów. To trzecia partia w czeskim parlamencie. W ostatnich wyborach parlamentarnych uzyskali prawie 11 proc. głosów. Polityk początkowo odpierał zarzuty, jednak gdy stało się jasne, że kopał kryptowaluty, przyznał się do wszystkiego.

Czeski deputowany oskarżony

Czeski polityk działał na podrasowanym komputerze stacjonarnym z trzema kartami graficznymi. Twierdził, że powstające podczas wydobywania kryptowaluty „odpadowe” ciepło służyło mu do ogrzewania się w zimie, aby nie zamarznąć. To właśnie niska temperatura w mieszkaniu miała być powodem tego, co robił. – W pokoju było 16 stopni i chciałem to zmienić – argumentował Tomáš Vymazal.

RadioZET.pl/walutywirtualne.pl/strz