Masakra w Buczy "to jeszcze nie ludobójstwo". Biały Dom wydał komunikat
Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan przekazał na konferencji prasowej, że chociaż USA widziały zbrodnie wojenne Rosji - m.in. w Buczy - to "nie widziały u niej działań systemowych zmierzających ku temu, by pozbawić życia Ukraińców w sposób masowy". - Ale monitorujemy sytuację - zapewnił doradca Joe Bidena.
Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan rozpoczął poniedziałkową konferencję prasową od wyrażenia oficjalnego stanowiska Stanów Zjednoczonych wobec masakry w Buczy. Zaznaczył, że USA widzą w niej zbrodnię wojenną, ale jeszcze nie ludobójstwo.
ZOBACZ TAKŻE: Wojna na żywo - najnowsze informacje
- Widzieliśmy zbrodnie, zbrodnie wojenne, nie widzieliśmy za to działań systemowych zmierzających ku temu, by pozbawić życia Ukraińców w sposób masowy. Ale będziemy to monitorować. Nie ma tutaj automatycznego mechanizmu - powiedział. - Im więcej odkryjemy faktów, tym bardziej mogą zmieniać się nasze wnioski. Będą one bazowały na dowodach - wskazał.
Doradca Joe Bidena o masakrze w Buczy: "Szokująca, lecz nie zaskakująca"
Sullivan ocenił dodatkowo, że odkryte w Buczy zbrodnie Rosjan są "szokujące, lecz nie zaskakujące", bo z informacji opublikowanych przez amerykańską administrację jeszcze przed inwazją wynikało, że Rosja planowała brutalne działania wobec cywilów, w tym celowe zabójstwa dysydentów. - Uważamy, że to jest część planu, który teraz widzimy w akcji w postaci tych okropnych obrazów - powiedział.
Doradca prezydenta USA przekazał ponadto, że Rosja obecnie planuje przemieszczenie dziesiątek tysięcy żołnierzy spod Kijowa do Donbasu. - Rosyjskie siły już są w drodze spod Kijowa na Białoruś, gdzie Rosja przygotowuje się do rozmieszczenia na froncie dziesiątek dodatkowych batalionowych grup taktycznych, złożonych z dziesiątków tysięcy żołnierzy - powiedział Sullivan podczas konferencji prasowej.
Jak dodał, Rosja planuje otoczyć i przytłoczyć siły ukraińskie w Donbasie. Zastrzegł, że choć Rosja będzie miała przewagę liczebną, to nie znaczy to, że jej ofensywa musi zakończyć się sukcesem, bo ukraińskie siły sprawowały się dotąd "nadzwyczajnie dobrze".
Sullivan: "USA współpracuje z sojusznikami, by przekazać Ukrainie posowieckie uzbrojenie"
Sullivan powiedział również, że USA pracują w trybie całodobowym, by dostarczać broń na Ukrainę. Zapowiedział, że wkrótce zostaną ogłoszone dalsze informacje w tej sprawie. Potwierdził też, że USA współpracują z sojusznikami, by przekazać Ukrainie posowieckie uzbrojenie.
Odmówił jednak podania szczegółów na temat typu wysyłanej broni, powołując się na względy bezpieczeństwa. Odmówił też potwierdzenia, że w skład ewentualnych dostaw wchodzą czołgi, choć zaznaczył, że jedyną pozycją z długiej listy sprzętu, o który prosiła Ukraina, USA wykluczyły tylko przekazanie polskich MiG-ów-29 z amerykańskiej bazy Ramstein w Niemczech. - Współpracujemy w sprawie wielu zdolności wojskowych, w tym niektórych zdolności, o których zgromadzeni tu ludzie pisali, że nie jesteśmy skłonni ich dostarczyć - zakończył doradca Joe Bidena.
Wojna w Ukrainie - najnowsze wiadomości na żywo
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET