Zamknij

Nie żyje znany antyszczepionkowiec. Chodził po sklepach bez maski i krzyczał, że "roznosi zarazę"

30.12.2021 13:04

Zagorzały antyszczepionkowiec i zwolennik teorii spiskowych z Włoch, który zyskał sławę po regularnych telefonach do popularnego programu radiowego, zmarł z powodu COVID-19. 61-latek nie nosił masek w sklepach i krzyczał, że "roznosi zarazę".

Maurizio Buratti
fot. Twitter.com/AssoCare

61-letni Maurizio Buratti, znany jako Mauro z Mantui, ignorował obostrzenia i odmówił poddania się testom na obecność SARS-CoV-2, ponieważ uważał, że to wymazy spowodowały wirusa. Włoch twierdził, że „broni konstytucji”.

Mężczyzna dzwonił do rozgłośni regularnie od 10 lat i głosił antysemickie poglądy. Kiedy zaczęła się pandemia, swoją uwagę skierował w kierunku koronawirusa, w którego nie wierzył. Szerzył także poglądy antyszczepionkowe.

Maurizio Buratti nie żyje. Antyszczepionkowiec nazwał się „rozsiewaczem zarazy”

Włoch celowo wybrał się do supermarketu bez maski. Było to zaledwie kilka dni przed hospitalizacją, kiedy czuł się już chory i miał temperaturę 38 stopni. Następnie w radiu "La Zanzara", które przeznaczyło dla niego osobny czas antenowy, chwalił się, że jest „rozsiewaczem zarazy”.

W jednym z ostatnich programów deklarował, że opuści Włochy i będzie szukał azylu w Korei lub Turcji, aby uniknąć przymusu zaszczepienia się. Był także przeciwnikiem paszportów covidowych.

Jego fani namawiali go do pójścia do szpitala. Mężczyzna zgodził się, jednak nie w swojej rodzinnej Mantui, gdzie - jak twierdził - "są komuniści, którym nie ufa”. Zamiast tego pojechał do Werony.

Buratti przez 22 dni przebywał pod respiratorem na oddziale intensywnej terapii. Zmarł na COVID-19 w poniedziałek 27 grudnia, jednak do samego końca twierdził, że koronawirus nie istnieje.

loader

RadioZET.pl/dailymail.co.uk