advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
Obserwuj w Google News

Raper kazał kangurowi tańczyć na scenie. Są protesty

Redakcja
1 min. czytania
05.04.2017 13:26

Mike Epps, amerykański raper i aktor, przygotował dla swoich fanów w Detroit niecodzienny występ. Podczas jego koncertu na scenę wprowadzono kangura, który miał tańczyć i zabawiać publiczność. Obrońcy praw zwierząt nie kryją oburzenia. 

undefined|undefined
fot. Twitter

Mężczyzna obejmował, tańczył i robił sobie zdjęcia z kangurem. Wszystko to przy głośnej muzyce i pisku publiczności. Nie wszystkim jednak występ się spodobał – niektórzy uczestnicy koncertu zdecydowali się opuścić miejsce festiwalu.

Nagrania z występu szybko rozprzestrzeniły się po sieci. „Mike Epps, co za hańba! To było straszne, wyobraź sobie jak cholernie ten kangur musiał być przerażony. Wstydź się!" – napisał jeden z internautów.

Na reakcję rapera nie trzeba było długo czekać. Zamieścił on na swoim profilu przeprosiny, w których wytłumaczył, że nigdy nie skrzywdziłby żadnego zwierzęcia, bo je zwyczajnie kocha. Niestety jednak niesmak pozostał.

RadioZET.pl/SI

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET