Prezydent Czech odrzucił kwotowe przyjmowanie uchodźców

Redakcja
1 min. czytania
26.12.2017 17:05
Obserwuj nas na Google

 W wyemitowanym we wtorek orędziu świąteczno-noworocznym prezydent Czech Milosz Zeman podkreślił, że w czeskim interesie leży zachowanie suwerenności republiki. "Nikt nam nie może dyktować, kogo przyjmiemy na naszym terytorium" - powiedział.

fot. PAP

"Wierzę, że koncepcja migracyjnych kwot skończy na śmietniku historii i za rok już nikt o niej nie będzie mówił" - cytuje Zemana agencja CTK. Prezydent uważa, że Czechy powinny być na arenie międzynarodowej bardziej energicznym i pewnym siebie partnerem, który w jasny sposób daje do zrozumienia, gdy coś mu się nie podoba.

Zeman przypomniał, że od dłuższego czasu zarzucał UE, iż nie potrafi ona ochronić swoich zewnętrznych granic. "Jeżeli chodzi o Sojusz Północnoatlantycki, to sądzę że powinien być o wiele bardziej aktywny w walce z terroryzmem islamskim" - mówił też prezydent. W swym orędziu nie poruszył innych tematów międzynarodowych.

W sprawach polityki wewnętrznej Zeman podkreślił, że nigdy nie rozpisze przedterminowych wyborów parlamentarnych - zauważa CTK. Takie postulaty pojawiają się w związku z brakiem parlamentarnego poparcia dla rządu premiera Andreja Babisza. Zwycięzca październikowych wyborów parlamentarnych ma 10 stycznia wystąpić o wotum zaufania dla swojego gabinetu i - jak zauważają eksperci - raczej go nie uzyska.

Zdaniem prezydenta partie powinny szukać kompromisu.

RadioZET.pl/pap/maal

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET