Zamknij

Protesty w kraju byłego ZSRR. Morze krwi na ulicy

Jan Wysocki
03.07.2022 10:14
Protesty w Nukusie
fot. Twitter/@tinso_ww

W stolicy autonomii Republiki Karakałpackiej (Uzbekistan) Nukusie miało dojść do masakry cywilów. Na jednym z nagrań widać morze krwi na ulicy. W Karakałpacji wybuchły protesty po tym, jak prezydent Shavkat Mirziyoyev planował ograniczyć prawa autonomii.

Uczestnicy piątkowego wiecu protestowali przeciwko planom reformy konstytucyjnej, które zmieniłyby status Karakałpacji, autonomicznej republiki zamieszkiwanej przez Karakałpaków (Uzbekistan) - mniejszości etnicznej posługującą się własnym językiem. Policja rozpędziła demonstrantów po tym, jak niektórzy z nich po marszu i wiecu na centralnym rynku miasta próbowali szturmować budynki władz lokalnych w Nukusie. O wydarzeniach tych poinformował Reuters, cytując wypowiedzi przedstawicieli władz lokalnych i centralnych.

Na niezweryfikowanych nagraniach widać zabitych oraz całą zakrwawioną ulicę. Widać też, jak plac w mieście jest okupowany przez tłum ludzi. Prezydent Shavkat Mirziyoyev w sobotę wycofał się z prób zmian, następnie ogłosił, że wprowadza na miesiąc stan wyjątkowy.

Stan wyjątkowy w regionie autonomicznym Uzbekistanu

Prezydent Mirziyoyev udał się następnie do stolicy republiki. Później ogłoszono, że wprowadził on w regionie na miesiąc stan wyjątkowy. Środek ten ma na celu "zapewnienie bezpieczeństwa obywateli, ochronę ich praw i wolności oraz przywrócenie prawa i porządku na tym obszarze" - napisał na Telegramie rzecznik prasowy prezydenta.

Protesty społeczne są rzadkością w autorytarnie rządzonym Uzbekistanie, który graniczy m.in. z Kazachstanem i Afganistanem. Nie ma oficjalnych zdjęć z piątkowych wydarzeń w stolicy autonomicznej republiki Nukusie. Na komunikatorze Telegram pojawiły się zdjęcia sugerujące, że w trakcie tłumienia protestów przez policję zginęli ludzie. Władze oświadczyły w sobotę, że aresztowały "organizatorów masowych zamieszek", którzy chcieli zająć budynki administracyjne w Nukusie.

Karakałpacja zmiany w konstytucji

W obecnej uzbeckiej konstytucji Karakałpacja jest określony jako suwerenna republika w ramach Uzbekistanu, z prawem do secesji w drodze referendum. W projekcie zmienionej konstytucji, w której sprawie w najbliższych miesiącach ma się odbyć referendum, suwerenność Karakałpacji lub prawo do secesji nie są już wyraźnie wymienione. Zmiany dotyczące statusu republiki były częścią szerszej reformy konstytucyjnej zaproponowanej przez Mirziyoyeva, która obejmuje również wzmocnienie praw obywatelskich i wydłużenie kadencji prezydenta z lat pięciu do siedmiu. Jeśli reforma zostanie zatwierdzona w planowanym referendum, spowoduje to reset kadencji Mirziyoyeva i pozwoli mu ubiegać się o dwie kolejne kadencje.

Republika, w której mieszka mniejszość etniczna Karakałpaków, zajmuje ponad 35 proc. całego terytorium kraju. Jednak tylko około 1,8 mln z całej populacji Uzbekistanu liczącej około 35 mln mieszka w tym pustynnym regionie. Karakałpacy są muzułmańskimi sunnitami, a używany przez nich język karakałpacki jest bliski kazachskiemu i kirgiskiemu.

Po śmierci dyktatora Islama Karimowa w 2016 roku Mirsiyoyev dokonał otwarcia Uzbekistanu na arenie międzynarodowej. Po reelekcji jesienią ubiegłego roku obiecał, że będzie promował "wolne społeczeństwo obywatelskie". Jednak obrońcy praw człowieka wielokrotnie skarżyli się, że mimo reform w Uzbekistanie nadal łamane są podstawowe wolności.

RadioZET.pl/PAP

C