Temu małżeństwu niedługo urodzi się 21. dziecko. Odmawiają brania zasiłków

Mateusz Albin
30.05.2018 15:56
Rodzina Radfordów: 21 dzieci
fot. Instagram

Gdyby rodzina Radfordów mieszkała w Polsce, z taką liczbą dzieci co miesiąc otrzymywałaby kwotę na poziomie pensji prezesa lub posła. Również w Wielkiej Brytanii, gdzie mieszkają, mogą liczyć na pokaźne zasiłki – ale nie chcą. Właśnie spodziewają się dwudziestego pierwszego dziecka.

Pierwsze dziecko pani Radford urodziła, mając zaledwie 14 lat. Od tamtej pory na świat przyszło jej 20 potomków, a teraz spodziewa się kolejnego. Życie gromadki rodzina dokumentuje na Instagramie. Jedynym ich źródłem utrzymania jest pensja głowy rodziny – pana Noela.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Mężczyzna nie zarabia fortuny. Roczny dochód nie przekracza 50 tysięcy funtów. Tygodniowo wykarmienie dzieci kosztuje rodzinę 300 funtów. Jak szacują, na prezenty na liczne urodziny i święta (każde dziecko zawsze dostaje podarunek) przeznaczają ok. 400 funtów. Mimo to rodzina nie pobiera żadnych zasiłków, nie chce korzystać z pomocy państwa i, co jeszcze bardziej imponujące, co do zasady, nie bierze kredytów, ani się nie zadłuża.

Zagłosuj

Czy 500 plus powinni otrzymywać najbogatsi?

Liczba głosów:

Losy Radfordów śledził m.in. polski magazyn na wyspach „Polish Express”.

– Sue i Noel są już także dziadkami i mają troje wnucząt, które są dziećmi ich córki Sophie. Największa brytyjska rodzina dzięki ciężkiej pracy w rodzinnej piekarni była w stanie kupić duży dom z dziesięcioma sypialniami, w którym czują się znakomicie. Brytyjskie media nazywają rodzinę Sue i Noela „najbardziej inspirującą” […] – czytamy w jednym z artykułów.

Zobacz też:

RadioZET.pl/Polish Express/maal