Po spotkaniu Trump-Merkel. Prezydent USA nie chciał podać ręki

Redakcja
17.03.2017 20:36
Merkel Trump
fot. East News

Sytuacja polityczna na Ukrainie, kwestia imigrancka oraz współpraca w ramach NATO były najważniejszymi tematami rozmowy między Donaldem Trumpem a Angelą Merkel. Spotkanie w Waszyngtonie było ich pierwszym na szczeblu dyplomatycznym od czasu zaprzysiężenia Trumpa. Nie obyło się jednak bez faux pas - prezydent USA odmówił podania ręki niemieckiej kanclerz.

Donald Trump i Angela Merkel wystąpili razem podczas konferencji prasowej w Białym Domu.

Szukamy rozwiązania pokojowego

Prezydent Stanów Zjednoczonych wyraził uznanie dla wysiłków podejmowanych przez Merkel "w celu rozwiązania konfliktu na (wschodniej) Ukrainie, gdzie najbardziej chcielibyśmy poszukiwać rozwiązania pokojowego"

- USA są wdzięczne rządowi Niemiec za zobowiązanie na rzecz zwiększenia wydatków na obronność i wysiłków zmierzających do przeznaczania co najmniej 2 proc. PKB na rzecz NATO - podkreślił. Zapewnił też o "mocnym zaangażowaniu" USA na rzecz Sojuszu Północnoatlantyckiego, jednocześnie podkreślając, że inne kraje muszą wywiązywać się z własnych zobowiązań wobec tej organizacji.

Wypełnij PIT-a za darmo i pomóż Fundacji Radia ZET

Amerykański prezydent mówił również o handlu międzynarodowym i imigracji. Zadeklarował, że nie wierzy w izolacjonizm, ale uważa, że polityka handlowa powinna być sprawiedliwa. O imigracji powiedział, że to "przywilej, nie prawo", a priorytetem jest bezpieczeństwo obywateli.

Suwerenna Ukraina i poprawa relacji z Rosją

Niemcy i USA chcą współpracować w celu realizacji porozumień pokojowych mających doprowadzić do uregulowania konfliktu w Donbasie - oświadczyła Angela Merkel.

- Chodzi z jednej strony o bezpieczną i suwerenną Ukrainę, a z drugiej, gdy tamte problemy zostaną rozwiązane, o możliwość poprawienia relacji z Rosją - dodała.

Niemiecka kanclerz nie ujawniła, czy podczas spotkania z Trumpem poruszona została kwestia ewentualnego zniesienia sankcji nałożonych na Rosję za jej rolę w ukraińskim konflikcie oraz aneksję Krymu - zauważyła agencja dpa.

Trump nie chciał podać ręki

Wcześniej, w trakcie rozmowy między przywódcami, miała miejsce dość niezręczna sytuacja. Podczas, gdy fotoreporterzy robili zdjęcia, z głębi sali padły okrzyki namawiające przywódców do wspólnego uścisku dłoni. O ile kanclerz Merkel była chętna, o tyle Trump ewidentnie nie miał na to ochoty i zignorował nie tylko namowy dziennikarzy, ale też dyskretne pytanie ze strony szefowej niemieckiego rządu.

Na poniższym nagraniu widać, że jedyne, na co sobie pozwolił, to sztywny uśmiech, trudno skrywający fakt, iż nie czuł się wtedy zbyt komfortowo:

RadioZET.pl/PAP/MP