Napastnik ze Strasburga to zradykalizowany islamista. Nowe informacje po ataku we Francji
29-letni Cherif Chekatt, który we wtorek otworzył ogień do tłumu w okolicy jarmarku bożonarodzeniowego w Strasburgu, to zradykalizowany islamista – potwierdzają służby. Był już karany. W 2016 i 2017 roku odsiadywał w Niemczech wyrok za kradzież. Policja podaje też nowe informacje na temat liczby zabitych i rannych.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
2 ofiary i 14 osób rannych – to aktualne dane po wtorkowym ataku w okolicy katedry w Strasburgu, gdzie napastnik zaczął strzelać do ludzi. W strzelaninie ranny został m.in. obywatel Polski.
Strzelanina w Strasburgu. Wśród poszkodowanych Polak [NOWE FAKTY]Francuska minister sprawiedliwości Nicole Belloubet oceniła, że skoro śledztwo w sprawie strzelaniny w Strasburgu przejął wydział antyterrorystyczny prokuratury paryskiej, „można właściwie mówić o zamachu”.
Napastnik to urodzony w Strasburgu 29-letni Cherif Chekatt. Okazuje się, że mężczyzna był wielokrotnie karany. Wyroki więzienia odsiadywał aż 27 razy. Nie tylko we Francji, ale też w Szwajcarii i Niemczech. To właśnie podczas pobytów w więzieniach miał się zradykalizować. Do Francji z Niemiec został deportowany rok temu.
Strasburg: poranna akcja policji. Znamy wizerunek sprawcy wtorkowej strzelaninyI choć, jak podaje Reuters, tzw. Państwo Islamskie oficjalnie nie wzięło odpowiedzialności za atak, to na monitorowanych przez międzynarodowe służby dżihadystycznych stronach internetowych, zwolennicy organizacji „świętują” po strzelaninie.
Świadkowie zdarzenia twierdzą z kolei, że napastnik podczas ataku krzyczał „Allahu Akbar”. Informacje te przekazała prokuratura. 29-latek wciąż nie został ujęty.
Atak w Strasburgu
We wtorek wieczorem w pobliżu jarmarku bożonarodzeniowego w centrum Strasburga 29-latek otworzył ogień, zabijając dwie osoby i raniąc czternaście. Według najnowszych informacji siedem z nich odniosło ciężkie obrażenia.
Zamachowiec Cherif Chekatt, który zbiegł z miejsca zdarzenia, został postrzelony przez funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa i wciąż jest poszukiwany. Mężczyzna był notowany w tzw. kartotece „S”, co oznacza, że mógł stanowić „zagrożenie terrorystyczne”.
RadioZET.pl/PAP/Reuters/JŚ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET