Unijny trybunał wydał wyrok ws. ENA. Co z ekstradycją polskiego dilera zatrzymanego w Irlandii?

Redakcja
25.07.2018 12:15
TSUE
fot. Cedric Puisney/Flickr/CC BY 2.0

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł w środę, że należy wstrzymać wykonanie Europejskiego Nakazu Aresztowania, jeśli dana osoba mogłaby być narażona na ryzyko naruszenia prawa do niezawisłego sądu, a tym samym do rzetelnego procesu.

W marcu sąd w Irlandii – rozpatrujący sprawę Polaka Artura C., poszukiwanego przez polską prokuraturę w związku z zarzutami dotyczącymi przemytu narkotyków – zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu o opinię w trybie pilnym (stosowaną w sprawach, w których ktoś przebywa w areszcie) na temat tego, czy Polak będzie sądzony w swoim kraju w uczciwym procesie. Sąd wskazywał na obawy co do praworządności w Polsce w związku z uruchomieniem wobec niej przez Komisję Europejską art. 7 traktatu unijnego.

W środę TSUE wydał orzeczenie w tej sprawie. „Organ sądowy, do którego zwrócono się o wykonanie Europejskiego Nakazu Aresztowania, musi wstrzymać się od jego wykonania, jeśli uzna, że dana osoba mogłaby zostać narażona na ryzyko naruszenia prawa podstawowego do niezawisłego sądu, a tym samym istotnej treści prawa podstawowego do rzetelnego procesu sądowego, ze względu na nieprawidłowości mogące mieć wpływ na niezawisłość władzy sądowniczej w wydającym nakaz państwie członkowskim” – orzekł TSUE.

Czym grozi wyrok TSUE?

Jak mówił wcześniej w rozmowie z Radiem ZET prawnik prof. Marcin Matczak, konsekwencje takiej decyzji mogą być poważne. – Mleko już się w pewnym sensie rozlało. To, że sędzia w innym kraju europejskim powziął takie wątpliwości, to już jest nasza porażka – stwierdził.

Zobacz także

Ale dodatkowo negatywna opinia Trybunału może spowodować, że pojawią się kłopoty z realizowaniem właśnie Europejskiego Nakazu Aresztowania, którego ta konkretna sprawa dotyczy. Bo jeśli ktoś popełni np. przestępstwo w Polsce, po czym szybko ucieknie za granicę i tam zostanie aresztowany, to wysłanie go do Polski na podstawie ENA nie nastąpi już automatycznie. Taka ekstradycja może się nawet okazać niemożliwa.

Kolejna konsekwencja to np. rozpoznawanie za granicą polskich wyroków, których inne sądy mogą po prostu nie uznawać.

RadioZET.pl/PAP/JoK/MP