Wypadek na Słowacji: jest decyzja sądu ws. Adama Sz.

10.10.2018 19:50

Wszyscy kierowcy z Polski, którzy brali udział w tragicznym wypadku na Słowacji, trafią do aresztu - podał słowacki portal tvnoviny.sk. Sąd Okręgowy w Żylinie przychylił się do wniosku prokuratury. Ta od początku wnosiła o areszt dla wszystkich trzech podejrzanych Polaków.

Wypadek na Słowacji: jest decyzja sądu ws. Adama Sz. fot. Polícia Slovenskej republiky/Facebook

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Wcześniej sąd w Dolnym Kubinie zdecydował o areszcie tylko dla bezpośredniego sprawcy wypadku Marcina L. Adamowi Sz. – po wpłaceniu kaucji – i Łukaszowi K. pozwolił odpowiadać z wolnej stopy.

Sąd Okręgowy w Żylinie w środę zmienił tę decyzję. Do aresztu skierował najpierw 26-letniego Łukasza K., kierowcę Mercedesa, a później także 27-letniego Adama Sz., kierowcę Ferrari.

Rzeczniczka sądu w Żylinie Lenka Belava potwierdziła, że prokuratura dokonała zmiany kwalifikacji prawnej czynów popełnionych przez oskarżonych. Teraz mają zarzuty popełnienia przestępstwa - umyślnego spowodowania zagrożenia.

Łukaszowi K. i Adamowi Sz. grozi od 10 do 15 lat więzienia. W przypadku Marcina L. mowa jest o szczególnie poważnym przestępstwie, za co grozi kara od 15 do 20 lat więzienia. Dotychczas była mowa o karze od trzech miesięcy do 2 lat więzienia w przypadku dwóch mężczyzn oraz od 2 do 5 lat dla trzeciego z nich.

W wypadku na Słowacji zginął 57-letni Słowak, a jego żona i syn zostali poważnie ranni. Straty tymczasowo oszacowano na 35 tys. euro. Jak podaje słowacki portal, średnia prędkość Polaków podczas wyprzedzania wynosiła 218 km/h. 

RadioZET.pl/tvnoviny.sk/PAP/JŚ

Oceń